Nowe możliwości internetowych płatności

Redakcja Wirtualne Media
Redakcja Wirtualne Media
Udostępnij artykuł:

mBank, pierwszy wirtualny bank w Polsce, detaliczne ramię BRE Banku SA wprowadza do swojej oferty nową wirtualną kartę płatniczą eM eKARTĘ. W odróżnieniu od tradycyjnej eKARTY, nowa eM eKARTA gwarantuje dodatkowe korzyści dla użytkowników. eM eKARTA jest pierwszą kartą wydawaną wspólnie z partnerami mBanku: Merlin.pl oraz eCard SA. Umożliwia ona Klientom mBanku dokonywanie transakcji w sklepach internetowych na całym świecie oraz dodatkowo gwarantuje 10% zniżki na zakupy dokonywane w księgarni internetowej Merlin.pl - niezależnie od kwoty transakcji. Ponadto przy zakupach przekraczających 100 zł, koszt krajowej przesyłki kurierskiej pokrywa eCard SA. Z tych udogodnień posiadacze eM eKARTY mogą korzystać w czasie trwania promocji, tj. do 31 stycznia 2003 roku.

 Od lutego 2003 posiadacze eM eKarty mogą liczyć na inne bardzo atrakcyjne przywileje. eM eKARTA wydawana jest wyłącznie do rachunku osobistego eKONTO. Wydawana jest posiadaczom i pełnomocnikom ogólnym rachunku. Klienci mBanku mogą zamawiać eM eKARTY od 11 października. Opłata za wydanie eM eKARTY wynosi 25 zł.

PRACA.WIRTUALNEMEDIA.PL

NAJNOWSZE WIADOMOŚCI

Netflix wydał poradnik o ekologicznej produkcji filmów i seriali

Netflix wydał poradnik o ekologicznej produkcji filmów i seriali

Nowy kanał sportowy za darmo w polskim streamingu

Nowy kanał sportowy za darmo w polskim streamingu

EBU apeluje o pilne działania. Nadawca publiczny z tego kraju nie płaci pracownikom

EBU apeluje o pilne działania. Nadawca publiczny z tego kraju nie płaci pracownikom

BBC rozważa likwidację części kanałów

BBC rozważa likwidację części kanałów

Kolekcja Wietrzyk znikała i wracała, Puma milczała. Czy marka dobrze rozegrała ten kryzys?

Kolekcja Wietrzyk znikała i wracała, Puma milczała. Czy marka dobrze rozegrała ten kryzys?

Jak "gównowacenie" internetu uderzyło w portale. Felieton w odpowiedzi Bartoszowi Węglarczykowi

Jak "gównowacenie" internetu uderzyło w portale. Felieton w odpowiedzi Bartoszowi Węglarczykowi