"Ostry wkręt na Maxxxa"

Dla wszystkich swoich słuchaczy RMF Maxxx przygotował konkurs 'Ostry Wkręt'.

pr
pr
Udostępnij artykuł:

Zabawa wystartowała w ubiegłym tygodniu.

Tym razem nie prowadzący - jak zwykle bywa w polskich rozgłośniach „wkręca”, lecz to słuchacze sami wycinają ostre, przekomiczne „numerki” swoim znajomym i bliskim. Konkurs odbywa się w ramach wieczornego programu Roberta „Karpia” Karpowicza „Świat według Karpia”, emitowanego od poniedziałku do piątku po godzinie 20.00. Prowadzący wybiera najlepsze propozycje „ostrych wkrętów” nadesłane przez słuchaczy na adres http://www.rmfmaxxx.pl/. i łączy wkręcającego z wkręcanym na antenie RMF MAXXX.

W zabawie może wziąć udział każdy, kto prześle opis swojego pomysłu na „wkręt”, czyli: kogo chce nabrać i w jaki sposób.

Warto zaznaczyć, że panuje całkowita dowolność w wyborze tematu dowcipu czy osoby, której on będzie dotyczył. Finał antenowej „wkrętki” podsłuchiwany jest przez prowadzącego program i słuchaczy RMF MAXXX .

Na wszystkich uczestników konkursu czekają cenne nagrody, jednak pomysłodawcy zgodnie potwierdzają, że podstawową wartością jest interaktywny program tworzony przez słuchaczy, zaskakujące sytuacje oraz pozytywna atmosfera, która towarzyszy „Ostremu Wkrętowi”.

Author widget background

PRACA.WIRTUALNEMEDIA.PL

NAJNOWSZE WIADOMOŚCI

Wyjątek na trudnym rynku. Ten magazyn zwiększa sprzedaż drukowaną i cyfrową

Wyjątek na trudnym rynku. Ten magazyn zwiększa sprzedaż drukowaną i cyfrową

Rusza "Wojna zastępcza". O czym jest nowy serial TVP1?

Rusza "Wojna zastępcza". O czym jest nowy serial TVP1?

Gigantyczna kara KRRiT za patostreaming na YouTube. Za brak ochrony dzieci

Gigantyczna kara KRRiT za patostreaming na YouTube. Za brak ochrony dzieci

Krzysztof Ibisz: prowadzący musi mieć w sobie magnetyzm

Krzysztof Ibisz: prowadzący musi mieć w sobie magnetyzm

Nie żyje aktorka z "Na Wspólnej". Tragiczny finał poszukiwań

Nie żyje aktorka z "Na Wspólnej". Tragiczny finał poszukiwań

Platformy społecznościowe usuwają tylko niewielką część dezinformacji. Mimo licznych zgłoszeń

Platformy społecznościowe usuwają tylko niewielką część dezinformacji. Mimo licznych zgłoszeń