Palm też ma twardy dysk

Po ekspansji miniaturowych dysków twardych na przenośne odtwarzacze muzyczne, a nawet telefony komórkowe, przyszła pora na handheldy

4press
4press
Udostępnij artykuł:

18 maja największy na świecie producent tych urządzeń, firma PalmOne, pokaże pierwsze urządzenie z nowej linii produktów LifeDrive. Handheld będzie posiadać dysk 4GB Hitachi Microdrive.

Urządzenie będzie oparte na procesorze Intel XScale PXA270 416MHz. Na wyposażeniu LifeDrive znajdą się m.in. ekran 320x480 pikseli oraz moduły komunikacji bezprzewodowej Bluetooth i 802.11b. Całość będzie pracować pod kontrolą systemu operacyjnego Garnet (co jest pewnym zaskoczeniem, bo bogate możliwości komunikacyjne wskazywałyby raczej na nowszy Cobalt). Przewidywana cena handhelda to 499 USD.

Producent oczekuje, że palmtopy LifeDrive mogą znaleźć nabywców m.in. wśród osób planujących kupno odtwarzacza MP3. Tym samym branża handheldów dołącza do innych sektorów elektroniki, które próbują „urwać” dla siebie coś z dynamicznie rozwijającego się rynku odtwarzaczy cyfrowych plików muzycznych. Według nieoficjalnych informacji w listopadzie handhelda z dyskiem twardym wprowadzi do swojej oferty firma Dell.  Źródło: ZDNet 

Author widget background

PRACA.WIRTUALNEMEDIA.PL

NAJNOWSZE WIADOMOŚCI

Wyjątek na trudnym rynku. Ten magazyn zwiększa sprzedaż drukowaną i cyfrową

Wyjątek na trudnym rynku. Ten magazyn zwiększa sprzedaż drukowaną i cyfrową

Rusza "Wojna zastępcza". O czym jest nowy serial TVP1?

Rusza "Wojna zastępcza". O czym jest nowy serial TVP1?

Gigantyczna kara KRRiT za patostreaming na YouTube. Za brak ochrony dzieci

Gigantyczna kara KRRiT za patostreaming na YouTube. Za brak ochrony dzieci

Krzysztof Ibisz: prowadzący musi mieć w sobie magnetyzm

Krzysztof Ibisz: prowadzący musi mieć w sobie magnetyzm

Nie żyje aktorka z "Na Wspólnej". Tragiczny finał poszukiwań

Nie żyje aktorka z "Na Wspólnej". Tragiczny finał poszukiwań

Platformy społecznościowe usuwają tylko niewielką część dezinformacji. Mimo licznych zgłoszeń

Platformy społecznościowe usuwają tylko niewielką część dezinformacji. Mimo licznych zgłoszeń