Kilka dni temu nastąpił nieoczekiwany zwrot: Paramount zdecydował się wstrzymać z przejęciem Warner Bros. Discovery. Transakcja, która będzie kosztować 110 mld dolarów ma zostać zamknięta dopiero w momencie wydania orzeczenia w sprawie pozwu złożonego przez grupę 12 amerykańskich stanów, kwestionujących fuzję albo w dniu 1 czerwca 2027.
Część stanów uważa, że transakcja miałaby niekorzystny wpływ na rynek medialny w USA i stąd decyzja o skierowaniu sprawy do sądu antymonopolowego. Postępowanie toczy się za oceanem, ale ma także wpływ na polską telewizję TVN, która należy do WBD.
Atmosfera na Wiertniczej
Rozmawiamy z pracownikami TVN i TVN24, którzy opowiadają nam, jaka atmosfera panuje dziś w siedzibie przy ul. Wiertniczej. Jeden z dziennikarzy kanału informacyjnego przyznaje anonimowo, że kolejne komunikaty, jakie otrzymują ze Stanów Zjednoczonych, wprowadzają poczucie chaosu.

– W kuluarach mówi się, że lepiej by nam było pod skrzydłami WBD. Przyzwyczailiśmy się do tego koncernu. Osobiście czuję się w nim bezpiecznie. A każda zmiana niesie ze sobą niewiadomą – wskazuje.
I dodaje: – Pracujemy normalnie, wszystko wygląda tak, jak wcześniej, ale czasami można wyczuć atmosferę niepokoju w rozmowach i zdziwienia, że to ciągnie się jak brazylijska telenowela.
Najwięcej wątpliwości dotyczy ewentualnej zmiany linii redakcyjnej. CBS News pod rządami Paramount stało się bardziej konserwatywne. Szefową stacji została Bari Weiss, która po przejęciu Warner Bros. Discovery może kierować również stacją CNN. W USA nie brakuje obaw, że wówczas CNN pójdzie bardziej w prawo.
Paramount zostawił tęczowe logotypy w kanałach MTV w Europie, usuwając jednocześnie w USA i zmieniając ekipę CBS News. Może zmiany polityczne nie dotkną europejskich stacji, jak TVN i TVN24?

– Szczerze, niech nam dadzą normalnie pracować. Bo chcemy działać tak, jak zawsze. Osobiście nie analizuję tego, kto i kiedy zostawił tęczowe logotypy. To nie ma wpływu na nasze obowiązki. I wątpię, aby spełniły się marzenia, że "Fakty" poprowadzi Danuta Holecka – mówi nam inny dziennikarz TVN24.
Kolejny z anonimowych rozmówców przyznaje, że na korytarzach budynku przy Wiertniczej w Warszawie można wyczuć niepewność. – Co jakiś czas pojawiają się plotki, że anglojęzyczna delegacja przechodząca po budynku to ludzie z Paramount, którzy liczą, gdzie obciąć koszty i zwolnić wiele osób. Zlikwidowali przecież tyle kanałów MTV i chcą się skupić na filmach. Pojawiła się iskierka nadziei, że może sądom uda się przeciągnąć sprawę do czerwca przyszłego roku i zmiany właściciela TVN nie będzie albo ktoś inny kupi firmę.

Jak Republika?
W marcu, gdy okazało się, że Paramount prawdopodobnie wygrał walkę z Netfliksem o przejęcie WBD, jeden z pracowników technicznych opowiadał nam, że największe obawy pochodzą od dziennikarzy zajmujących się polityką.
Jednocześnie Patryk Pallus, zastępca redaktora naczelnego Wirtualnemedia.pl, w swoim komentarzu wskazywał: "Czy ktoś wierzy, że TVN zmieni się w Republikę bis? Mediów konserwatywnych jest u nas sporo".
Podobnie patrzy na to inny z naszych rozmówców z TVN. - Nie zakładam, że TVN24 stanie się Republiką Bis. Przecież widzowie odpłynęliby, tak jak odpłynęli po zmianie profilu w TVP Info. Bardziej prawdopodobny scenariusz, że po przejęciu Warner Bros. Discovery za jakiś czas sprzedaliby TVN i TVN24 podmiotowi z Polski lub Europy Środkowej. To oznaczałoby kolejne miesiące, a może nawet lata niepewności. Ludzie są zmęczeni ciągłymi zmianami właścicieli - analizuje dziennikarz.

Część osób obawia się zmian, część nie czuje jednak napięcia. Inny z pracowników technicznych telewizji mówi: - Panuje bardzo luźna, normalna atmosfera. Raczej to obserwują wszyscy ze spokojem. Podobnie opisał to jeden z wydawców: - Nie zauważyłem żadnego niepokoju w kierownictwie stacji. Nie było to tematem ani na kolegium, ani w korytarzowych rozmowach.
Nastroje stara się uspokajać także Simon Robinson, jeden z prezesów WBD. W liście przesłanym pracownikom, także tym z TVN, przekazał: – Wiem, że oznacza to przedłużenie okresu niepewności, który i tak już był wymagający. WBD i Paramount Skydance pozostają odrębnymi spółkami, a WBD nadal prowadzi działalność jako niezależna firma.










