Paweł Lisicki wygrał z Grzegorzem Hajdarowiczem. Zwolniono go bezprawnie

W środę przed Okręgowym Sądem Pracy w Warszawie zapadł prawomocny wyrok w procesie jaki Paweł Lisicki wytoczył Grupie Gremi o bezpodstawne zwolnienie go ze stanowiska redaktora naczelnego „Uważam Rze” w listopadzie 2012 roku. Grzegorz Hajdarowicz, właściciel „Rzeczpospolitej" i „Uważam Rze" musi zapłacić dziennikarzowi odszkodowanie.

Łukasz Brzezicki
Łukasz Brzezicki
Udostępnij artykuł:

Proces wiązał się z artykułem „Trotyl we wraku tupolewa”, który został opublikowany w „Rzeczpospolitej” 30 października 2012 roku. Autor napisał, że we wraku samolotu, który rozbił się pod Smoleńskiem w kwietniu 2010 roku, znaleziono ślady trotylu i nitrogliceryny. Po publikacji wydawca w trybie natychmiastowym rozstał się z autorem Cezarym Gmyzem, a także redaktorem naczelnym dziennika Tomaszem Wróblewskim i szefem działu krajowego Mariuszem Staniszewskim.

Z Pawłem Lisickim, który kierował wówczas redakcją tygodnika „Uważam Rze”, rozwiązano umowę o pracę w listopadzie 2012 roku, po tym, jak wziął w obronę dziennikarzy zwolnionych z „Rzeczpospolitej”. Udzielił też wywiadu „Wprost”, w którym przyznał, że dwa dni przed swoim zwolnieniem otrzymał propozycję odkupienia praw do tytułu „Uważam Rze” oraz podał planowane dochody z reklam tygodnika. Zarząd spółki Presspublika, ówczesnego wydawcy tygodnika, uznał, że Lisicki opowiadając o tych sprawach „ujawnił poufne informacje dotyczące działalności spółki”. Wydawnictwo zarzuciło mu „ciężkie naruszenie obowiązków pracowniczych”, a rozwiązanie umowy o pracę zastąpiono zwolnieniem dyscyplinarnym.

Lisicki odwołał się od decyzji pracodawcy do sądu pracy, a wyrok pierwszej instancji zapadł w maju br. Wówczas Rejonowy Sąd Pracy w Warszawie stwierdził, że zwolnienie Pawła Lisickiego z pracy w tzw. trybie dyscyplinarnym nastąpiło z naruszeniem przepisów kodeksu pracy. Z kolei przyczyny rozwiązania umowy o pracę uznano w wyroku za nieprawdziwe.

Wydawca złożył apelację od tego orzeczenia, a wczoraj zapadł prawomocny wyrok, podtrzymujący decyzję sądu poprzedniej instancji, uznającego nieprawdziwość przyczyn dyscyplinarnego zwolnienia dziennikarza. Grupa Gremi musi zapłacić Pawłowi Lisickiemu sześć ostatnich pensji oraz należne odsetki.

##NEWS http://www.wirtualnemedia.pl/artykul/newsweek-po-duzym-wzroscie-wyprzedzil-polityke-i-goscia-niedzielnego-wprost-mocno-w-dol ##

- Bardzo się cieszę, że sprawiedliwości stało się zadość. Wprawdzie długo ta sprawiedliwość kazała na siebie czekać, ale lepiej po trzech latach niż wcale. Mój przykład pokazuje, że warto aby dziennikarze walczyli o swoje prawa z wydawcą jeśli wyraźnie widać, że wydawca przekracza swoje uprawnienia - komentuje wyrok w rozmowie z portalem Wirtualnemedia.pl Paweł Lisicki.

Warto dodać, że na początku listopada warszawski sąd gospodarczy uznał, że były dziennikarz „Rzeczpospolitej” Mariusz Staniszewski został bezpodstawnie zwolniony w trybie dyscyplinarny. W uzasadnieniu ustnym sąd tłumaczył, że sporny artykuł „Trotyl we wraku Tupolewa” był rzetelny i powstał zgodnie ze stanem wiedzy redakcji na tamten moment.

PRACA.WIRTUALNEMEDIA.PL

NAJNOWSZE WIADOMOŚCI

Disney+ w gorszej jakości obrazu przez spór patentowy

Disney+ w gorszej jakości obrazu przez spór patentowy

Szef Canal+ przewiduje szybki koniec telewizji naziemnej

Szef Canal+ przewiduje szybki koniec telewizji naziemnej

YouTube testuje konwersacyjną AI na Smart TV i konsolach

YouTube testuje konwersacyjną AI na Smart TV i konsolach

Eksperci o łączeniu Paramount+ z HBO Max. "Będzie drożej", "Wyzwanie dla Netfliksa"

Eksperci o łączeniu Paramount+ z HBO Max. "Będzie drożej", "Wyzwanie dla Netfliksa"

Play promuje kilka numerów w abonamencie. W reklamach Anna Mucha

Play promuje kilka numerów w abonamencie. W reklamach Anna Mucha

Byłe władze Ruchu w rękach CBA. Zarzuty ws. obligacji za 430 mln zł

Byłe władze Ruchu w rękach CBA. Zarzuty ws. obligacji za 430 mln zł