'Pogotowie kulinarne' startuje w "Claudii", "Naj" i "MoimGotowaniu"

W czasopismach wydawnictwa G+J Polska ("Claudia", "Naj" i "MojeGotowanie) rozpoczął się konkurs "Pogotowie kulinarne". Można w nimwygrać przygotowanie imprezy rodzinnej przez profesjonalną ekipękucharzy i kelnerów.

tw
tw
Udostępnij artykuł:

W konkursie "Pogotowie kulinarne" należyodpowiedniego dnia wysłać SMS-a z deklaracją organizowania imprezykonkretnego rodzaju: imienin, rocznicy ślubu, chrzcin itp.Trzydzieści pierwszych osób otrzyma wiadomości zwrotne z prośbą oprzesłanie mailem prezentacji swojego domu lub mieszkania orazdwóch własnych przepisów związanych z tematem przyjęcia. Spośródtych zgłoszeń jury wybierze rodzinę, u której profesjonalna ekipakucharzy i kelnerów przygotuje imprezę. Do tej pory zorganizowanodwie takie uroczystości, a w kolejnych etapach konkursu przyznanazostanie obsługa kulinarna pięciu wydarzeń rodzinnych.

Akcja jest prowadzona w czasopismach "Claudia", "Naj" i "MojeGotowanie", a wspierają ją medialnie audycja "Cztery Pory Roku" wprogramie 1 Polskiego Radia oraz serwis WP.pl. Projekt "Pogotowiekulinarne" - zaplanowany do listopada - na zlecenie Wydawnictwa G+Jrealizuje agencja Testa Communications.

Author widget background

PRACA.WIRTUALNEMEDIA.PL

NAJNOWSZE WIADOMOŚCI

Wyjątek na trudnym rynku. Ten magazyn zwiększa sprzedaż drukowaną i cyfrową

Wyjątek na trudnym rynku. Ten magazyn zwiększa sprzedaż drukowaną i cyfrową

Rusza "Wojna zastępcza". O czym jest nowy serial TVP1?

Rusza "Wojna zastępcza". O czym jest nowy serial TVP1?

Gigantyczna kara KRRiT za patostreaming na YouTube. Za brak ochrony dzieci

Gigantyczna kara KRRiT za patostreaming na YouTube. Za brak ochrony dzieci

Krzysztof Ibisz: prowadzący musi mieć w sobie magnetyzm

Krzysztof Ibisz: prowadzący musi mieć w sobie magnetyzm

Nie żyje aktorka z "Na Wspólnej". Tragiczny finał poszukiwań

Nie żyje aktorka z "Na Wspólnej". Tragiczny finał poszukiwań

Platformy społecznościowe usuwają tylko niewielką część dezinformacji. Mimo licznych zgłoszeń

Platformy społecznościowe usuwają tylko niewielką część dezinformacji. Mimo licznych zgłoszeń