Polsat kręci czwartą serię „Top Chef”. Jury bez zmian

W zeszłym tygodniu wystartowały zdjęcia do czwartego sezonu programu „Top Chef”, który Polsat planuje pokazać wiosną 2015 roku. W reality-show bierze udział 14 zawodowych kucharzy.

pp
pp
Udostępnij artykuł:

Uczestnicy programu wybrani zostali w castingach zorganizowanych pod koniec października br. W reality-show rywalizują ze sobą w różnych zadaniach związanych z przygotowywaniem potraw, walcząc o 100 tys. zł i tytuł „Top Chefa”.

W czwartej edycji programu bez zmian pozostanie jury, w którego skład wchodzą Ewa Wachowicz, Wojciech Modest Amaro, Maciej Nowak oraz Grzegorz Łapanowski, który jest również prowadzącym. Producentem formatu jest firma Jake Vision, a zdjęcia do niego są realizowane w ATM Studio.

Obecnie Polsat nadaje trzeci sezon „Top Chef” - można go oglądać w środy o 20.40. Po trzech odcinkach miał on średnio 1,53 mln widzów, co przełożyło się na 10,06 proc. udziału w grupie 4+ i 14,38 proc. w grupie 16-49 (dane Nielsen Audience Measurement, więcej na ten temat). W środę 26 listopada br. stacja pokaże finałowy odcinek serii.

Author widget background

PRACA.WIRTUALNEMEDIA.PL

NAJNOWSZE WIADOMOŚCI

Rekordowa widownia Kanału Sportowego. Transmitował mecz polskiej drużyny piłkarskiej

Rekordowa widownia Kanału Sportowego. Transmitował mecz polskiej drużyny piłkarskiej

Administracja Trumpa robi krok w tył. Dziennikarze "NYT" nie pójdą do sądu

Administracja Trumpa robi krok w tył. Dziennikarze "NYT" nie pójdą do sądu

Przejęcie właściciela TVN wstrzymane na dłużej. Skargę złożono w USA

Przejęcie właściciela TVN wstrzymane na dłużej. Skargę złożono w USA

"Na przetarg przychodzą gwiazdy. Zostajemy z juniorami". Marketerzy o relacji z agencjami

"Na przetarg przychodzą gwiazdy. Zostajemy z juniorami". Marketerzy o relacji z agencjami

Walka o MUX-5. UKE i UOKiK sprawdzą, kto nie zagrozi konkurencji

Walka o MUX-5. UKE i UOKiK sprawdzą, kto nie zagrozi konkurencji

Portal mediów Sakiewicza w dołku. Przyznaje, że nie było reklamodawców

Portal mediów Sakiewicza w dołku. Przyznaje, że nie było reklamodawców