Polskie lotniska obsłużą ponad 20 mln pasażerów

Urząd Lotnictwa Cywilnego zaktualizował prognozę ruchu lotniczego do 2030 r.

pr
pr
Udostępnij artykuł:

Z wykonanej przez ULC analizy wynika, iż w roku 2010 polskie porty lotnicze obsłużą łącznie prawie 20,3 mln pasażerów, co spowoduje wzrost ruchu w stosunku do roku 2009 na poziomie około 7%.

W kolejnych latach dynamika wzrostu powinna przyjąć wartości dodatnie, z maksymalnym pułapem na poziomie około 10% w latach 2011-2012.

Zdaniem Urzędu po 2012 roku nastąpi dalsza stabilizacja rozwoju polskiego lotnictwa cywilnego, jednakże na nieco niższym poziomie. Średnie tempo wzrostu liczby odprawianych przez polskie porty pasażerów powinno się kształtować w przedziale 5,5% - 6,5% w zależności od ogólnej koniunktury gospodarczej.

ULC sądzi, że w ciągu najbliższych kilku lat wciąż najbardziej dynamicznie rozwijać się będą porty regionalne, jednak spodziewane jest również wyraźne ożywienie (w krótkim terminie) ruchu w porcie lotniczym im. Chopina w Warszawie.

Author widget background

PRACA.WIRTUALNEMEDIA.PL

NAJNOWSZE WIADOMOŚCI

Szymon Gutkowski: Zabiliśmy marzenia w reklamie. Nowy odcinek #KomentarzyWM

Szymon Gutkowski: Zabiliśmy marzenia w reklamie. Nowy odcinek #KomentarzyWM

Akt odwagi czy wizerunkowe szaleństwo? Doda pierwszą ambasadorką marki Savicki

Akt odwagi czy wizerunkowe szaleństwo? Doda pierwszą ambasadorką marki Savicki

Popularny kanał o sporcie usunięty. Google przywraca i tłumaczy

Popularny kanał o sporcie usunięty. Google przywraca i tłumaczy

TVP liderem oglądalności w czerwcu. Mundial i Opole przerwały dominację TVN WBD

TVP liderem oglądalności w czerwcu. Mundial i Opole przerwały dominację TVN WBD

Sprzedajesz online i jeszcze nie słyszałeś o Von Halskim? Twoi konkurenci pewnie już tak
Materiał reklamowy

Sprzedajesz online i jeszcze nie słyszałeś o Von Halskim? Twoi konkurenci pewnie już tak

W Plusie też czerwona kartka dla Solorza i jego żony. Duża strata, bo firma mniej warta

W Plusie też czerwona kartka dla Solorza i jego żony. Duża strata, bo firma mniej warta