Ogłoszenie pojawiło się na publicznej grupie Social media marketing UGD - zlecenia, oferty, freelancerzy.
Zamieścił je anonimowy uczestnik tej grupy. Nie podał, którego konkretnie posła ono dotyczy. Wiadomo jedynie, że z koalicji rządzącej.
We wpisie bardzo szczegółowo opisano, czym "ghostwriter" będzie się zajmował.
Ma to być osoba, która weźmie odpowiedzialność za całościowy wizerunek w internecie przygotuje i wdroży strategie na platformy społecznościowe i stronę internetową.
– Jeśli polityka to Twoja pasja, poranną kawę pijesz czytając newsy, a wieczorami scrollujesz X oraz TikToka i wiesz, co aktualnie trenduje – to jest projekt dla Ciebie. Szukamy kogoś z otwartą głową, ponieważ ze strony polityka jest wyjątkowo duża otwartość na odważne, nieszablonowe formaty i odejście od wizerunku "na scenie, pod krawatem" – czytamy w ogłoszeniu.

Docelowo ma to być osoba, która przygotuje i zrealizuje strategię na wszystkie platformy. Ostateczny zakres obowiązków ma zależeć od umiejętności kandydata – może być "tylko" strategiem i managerem, a jeśli potrafi również montować rolki i składać formaty wideo – będzie zajmować się tym.
"Wchodzenie w buty i styl polityka"
Autor ogłoszenia opisując oczekiwania wobec potencjalnych kandydatów na to stanowisko wskazuje m.in. na Real-Time Marketing i gotowość do pracy ad hoc: "W polityce czas pracy bywa nieelastyczny. Wybucha rano temat? W pół dnia powinniśmy mieć na szybko wypuszczony trafny komentarz lub rolkę" – uzasadnia.
Ma to być ktoś, kto jest proaktywny, sam wychodzi z inicjatywą, narzuca tempo, proponuje pomysły i rygorystycznie pilnuje kalendarza publikacji.
Osoba taka powinna mieć także pasję do polityki i trendów – musi wiedzieć, kto z kim, o co i dlaczego, oraz umieć przełożyć to na język internetu.

Warunkiem koniecznym rozpoczęcia współpracy jest podpisanie restrykcyjnej umowy NDA (o zachowaniu poufności).
Praca zdalna, ale i opłacane noclegi
Wybrana osoba, poza codzienną komunikacją i przygotowywaniem formatów pionowych na platformy (Shorts/Reels), zajmie się również realizacją autorskich podcastów i wideocastów na YouTube.
Praca ghostwritera dla posła będzie mogła być wykonywana w całości zdalnie. Osobista obecność w Warszawie nie jest wymagana. Autor ogłoszenia zaznacza jednak, że dobrze byłoby, gdyby osoba taka zechciała pracować razem z politykiem w trakcie posiedzeń Sejmu. W takiej sytuacji nocleg będzie mieć opłacony. Dodatkowo otrzyma do dyspozycji środki celowe na promocję i boostowanie contentu.
W ogłoszeniu nie podano wysokości wynagrodzenia. Ma to być elastyczna stawka godzinowa – wynagrodzenie do uzgodnienia w zależności od tego, jak szeroki zakres kompetencji (np. montaż) dana osoba weźmie na siebie, a ile będzie trzeba zlecać innym.

Wybrana osoba ma z politykiem współpracować długofalowo - do końca przyszłego roku. Jak zaznaczono, okres ten obejmuje czas kampanii parlamentarnej, podczas której zakres współpracy i budżet mogą ulec znacznemu zwiększeniu.
W ciągu 3 godzin od opublikowania ogłoszenia pojawiło się ponad 90 komentarzy. Większość z nich z ofertą potencjalnej współpracy.












