"Kalejdoskop wydarzeń" ukazuje się na antenie Polsat News w soboty o godz. 9:00 od jesieni ubiegłego roku. W analizowanym okresie emisji między 6 września ub.r. a 20 czerwca tego roku program oglądało średnio 78 tys. osób.
Dało to Polsat News udział w rynku na poziomie 1,41 proc. w grupie wszystkich odbiorców i 1,07 proc. wśród widzów w przedziale wiekowym 16-59 – wynika z danych Nielsen Audience Measurement, obejmujących widownię oglądającą program w domu oraz poza domem, z przesunięciem do dwóch dni, do których dotarł portal Wirtualnemedia.pl.
Spośród wszystkich dotychczasowych wydań "Kalejdoskopu wydarzeń" najwyższą oglądalność miało wydanie z szóstego czerwca, które zobaczyło średnio 153 tys. widzów. To w tym programie Dorota Gawryluk, wspomniała o "ukraińskim pochodzeniu" wiceministra nauki Andrzeja Szeptyckiego. Wypowiedź odbiła się szerokim echem, a Agnieszka Kublik zapowiedziała skargę do KRRiT.

Premierę programu z 6 września ub.r. obejrzało średnio 86 tys., a najmniej licznie oglądane wydanie z 15 listopada ub.r. zobaczyło średnio 37 tys. osób.
"Kalejdoskop wydarzeń" to program publicystyczny z udziałem Doroty Gawryluk i Jana Wróbla. Formuła programu zakłada rozmowę z zaproszonym gościem, który komentuje wybrane tematy.
"Kalejdoskop wydarzeń" z wakacyjną przerwą
Program "Kalejdoskop wydarzeń" będzie ukazywał się na antenie do 11 lipca, potem planowana jest wakacyjna przerwa w emisji. Audycja wróci na antenę we wrześniu — dowiedzieliśmy się u nadawcy.











