„Przepisy naszych mam” reklamują polską żywność w Biedronce (wideo)

W nowej kampanii reklamowej, pod hasłem „Przepisy naszych mam”, sieć dyskontów Biedronka promuje artykuły żywnościowe do dań polskiej kuchni. Akcję przygotowały i realizują agencja reklamowa Duda Polska i dom mediowy MEC.

tw
tw
Udostępnij artykuł:
„Przepisy naszych mam” reklamują polską żywność w Biedronce (wideo)

Reklamy pokazują różne osoby opowiadające o przepisach ich mam na dania tradycyjnej polskiej kuchni. W kampanii są też prezentowane artykuły żywnościowe do ich przygotowania wraz z informacją, że są one obecnie dostępne w sklepach Biedronki w promocyjnych cenach.

Na potrzeby kampanii firma zaprosiła klientów do konkursu na tradycyjne przepisy kulinarne, pamiętane z dzieciństwa. Nadesłane receptury, ocenione i uzupełnione przez jury, z udziałem m.in. Jakuba Kuronia, znalazły się w folderze „Przepisy naszych mam”.

Reklamowana oferta będzie obowiązywać przez najbliższe dwa tygodnie lub do wyczerpania zapasów.

Kampania reklamowa obejmuje m.in. telewizję, internet (reklamy i zakładka z przepisami mam na stronie Biedronka.pl) oraz same sklepy Biedronka.

Kreacją reklam zajęła się agencja Duda Polska, a za planowanie i zakup mediów odpowiada dom mediowy MEC.

PRACA.WIRTUALNEMEDIA.PL

NAJNOWSZE WIADOMOŚCI

Wyjątek na trudnym rynku. Ten magazyn zwiększa sprzedaż drukowaną i cyfrową

Wyjątek na trudnym rynku. Ten magazyn zwiększa sprzedaż drukowaną i cyfrową

Rusza "Wojna zastępcza". O czym jest nowy serial TVP1?

Rusza "Wojna zastępcza". O czym jest nowy serial TVP1?

Gigantyczna kara KRRiT za patostreaming na YouTube. Za brak ochrony dzieci

Gigantyczna kara KRRiT za patostreaming na YouTube. Za brak ochrony dzieci

Krzysztof Ibisz: prowadzący musi mieć w sobie magnetyzm

Krzysztof Ibisz: prowadzący musi mieć w sobie magnetyzm

Nie żyje aktorka z "Na Wspólnej". Tragiczny finał poszukiwań

Nie żyje aktorka z "Na Wspólnej". Tragiczny finał poszukiwań

Platformy społecznościowe usuwają tylko niewielką część dezinformacji. Mimo licznych zgłoszeń

Platformy społecznościowe usuwają tylko niewielką część dezinformacji. Mimo licznych zgłoszeń