Przywraca skórze twarzy jej naturalną witalność

Moraz Medical Herbs posiada wieloletnie doświadczenie w produkcji preparatów do pielęgnacji skóry opartych na dobroczynnych właściwościach roślin. Dlatego też warto sięgnąć po ZIOŁOWY KREM NA NOC DO SKÓRY SUCHEJ.

Redakcja Wirtualne Media
Redakcja Wirtualne Media
Udostępnij artykuł:

Krem ziołowy na noc z rozmarynem i wyciągiem z melisy do skóry suchej został również wzbogacony w olejki: jojoba i kokosowy oraz w masło kakaowe. Posiada właściwości odżywcze i kojące. Przywraca skórze twarzy jej naturalną witalność. Składniki organiczne mają właściwości antyoksydacyjne, co spowalnia procesy starzenia się skóry.

Sposób użycia: przed udaniem się na spoczynek nocny nanieść na skórę twarzy i szyi.

Opakowanie biodegradowalne.

Nie testowano na zwierzętach.

Produkt przyjazny dla środowiska.

Zawiera wyciągi roślinne.

Produkt dostępny tylko w aptece

Cena: 119 zł;

Pojemność: 50 ml

Producent: Moraz Medicinal Herbs Ltd., PO Box 2552, Afula 18100, Israel

Autoryzowany przedstawiciel: InfoPlus sp. z o.o., ul. Złota 7 lok. 2, Warszawa, www.infoplus24.pl

Dodatkowe informacje: Jolanta Pala - specjalista ds. promocji

e-mail: jolanta.pala@infoplus24.pl tel. 0 501 340 111

PRACA.WIRTUALNEMEDIA.PL

NAJNOWSZE WIADOMOŚCI

"Zwierzogród 2" pobił rekord. Żadna animacja z Hollywood wcześniej tyle nie zarobiła

"Zwierzogród 2" pobił rekord. Żadna animacja z Hollywood wcześniej tyle nie zarobiła

Odejście z nadzoru Answear.com

Odejście z nadzoru Answear.com

Więcej sklepów w Polsce. Pierwszy wzrost od prawie dwóch dekad

Więcej sklepów w Polsce. Pierwszy wzrost od prawie dwóch dekad

Poczta Polska chce być jak InPost i DHL. Kurierzy na umowach B2B

Poczta Polska chce być jak InPost i DHL. Kurierzy na umowach B2B

Reklamodawcy kontra Polsat. "Jesteśmy karani za to, że chcemy kupić samą telewizję"

Reklamodawcy kontra Polsat. "Jesteśmy karani za to, że chcemy kupić samą telewizję"

Zwolnienia w Agorze. Szefowa "Solidarności": czy zarząd też coś sobie okroi?

Zwolnienia w Agorze. Szefowa "Solidarności": czy zarząd też coś sobie okroi?