Reklamodawcy coraz częściej korzystają z personalizacji w czasie rzeczywistym

Marketerzy odpowiadają na zapotrzebowanie ze strony konsumentów na personalizację działaniami w czasie rzeczywistym. Najczęściej wykorzystywanym kanałem są w tym przypadku strony internetowe.

km
km
Udostępnij artykuł:

Z badania przeprowadzonego w kwietniu br. przez Researchscape na zlecenie Evergage wynika, że 58 proc. marketerów z całego świata wykorzystuje personalizację w czasie rzeczywistym, a w grupie 42 proc., którzy tego nie robią, blisko 8 na 10 badanych ma taki zamiar w ciągu najbliższych dwunastu miesięcy.

Głównym kanałem dla personalizacji w czasie rzeczywistym są strony internetowe, na które wskazało 44 proc. respondentów. Dla porównania, tylko 17 proc. wykorzystuje witryny mobilne, 13 proc. - webowe aplikacje, a 9 proc. - aplikacje mobilne.

Natomiast jeśli chodzi o rodzaje komunikatów i treści wykorzystywanych przez marketerów do personalizacji w czasie rzeczywistym, najpopularniejsze są wyskakujące okna (pop-up) oraz treści typu inline (tekst lub zdjęcia wstawiane dynamicznie na stronie).

grafika

Z kolei jako główną korzyść z tego typu działań, marketerzy najczęściej wskazują na wzrost zaangażowania użytkowników odwiedzających ich witryny.

grafika

PRACA.WIRTUALNEMEDIA.PL

NAJNOWSZE WIADOMOŚCI

Jesienią nowy serial HBO Original. Znamy pełną obsadę "Zmory"

Jesienią nowy serial HBO Original. Znamy pełną obsadę "Zmory"

Nie żyje Wojciech Żurad. Prowadził pierwsze wydanie "Faktów" TVP3 Wrocław

Nie żyje Wojciech Żurad. Prowadził pierwsze wydanie "Faktów" TVP3 Wrocław

Szef PKOl: "Odkupiłem zegarek w ratach. Nic nie dostałem od Zondacrypto"

Szef PKOl: "Odkupiłem zegarek w ratach. Nic nie dostałem od Zondacrypto"

"Ja wysiadam" wraca w nowej formule na Gazeta.pl i YouTube

"Ja wysiadam" wraca w nowej formule na Gazeta.pl i YouTube

DOOH indoor: media wysokiej uwagi
Materiał reklamowy

DOOH indoor: media wysokiej uwagi

Koniec czy jednak nie? Fundacja, którą zarządzała Mróz-Gorgoń, zmienia zdanie

Koniec czy jednak nie? Fundacja, którą zarządzała Mróz-Gorgoń, zmienia zdanie