Ryszard Petru: możliwe są dalsze obniżki stóp procentowych

– Istnieje przestrzeń do dalszych obniżek stóp procentowych – uważa Ryszard Petru, ekonomista i przewodniczący Towarzystwa Ekonomistów Polskich. W jego ocenie należy spodziewać się, że docelowo stopa referencyjna NBP zatrzyma się na poziomie poniżej 4 procent. Rada Polityki Pieniężnej niedawną decyzją obniżyła stopy procentowe o 25 punktów bazowych, do poziomu 4,25 procent. W wydanym później komunikacie zapowiedziała dalsze łagodzenie polityki pieniężnej.

Newseria / pr
Newseria / pr
Udostępnij artykuł:

Najnowsze dane, m.in. o PKB, potwierdzają wyraźnie spowolnienie gospodarcze. Maleje popyt wewnętrzny, a wraz z nim utrzymuje się niska dynamika produkcji przemysłowej i sprzedaży detalicznej. Dlatego Rada zapowiedziała już, że przy utrzymujących się dalej negatywnych tendencjach, możliwe są kolejne cięcia stóp procentowych.

Według najbardziej śmiałych scenariuszy stopa referencyjna może spaść docelowo nawet do poziomu 3 proc. Szef Towarzystwa Ekonomistów Polskich jest jednak dużo ostrożniejszy w swych prognozach.

 – Raczej to będzie obniżka do 4-3,75 proc – mówi Ryszard Petru. – Potem Rada się wstrzyma, bo jednak jej celem jest inflacja i musi mieć pewność, że ta inflacja dalej szybko spada.

Główny Urząd Statystyczny dziś poda dane o inflacji za listopad. W październiku wyniosła ona 3,4 proc. w porównaniu do tego samego okresu 2011 r. Niepokojące jest to, że rosną ceny surowców, co ma bezpośredni wpływ na ceny detaliczne wszelkich innych produktów na sklepowych półkach.

 – Zbyt głębokie obniżki stóp procentowych mogą z kolei osłabić złotego, co z kolei też uderzy rykoszetem w inflację – tłumaczy Petru.

W jego ocenie kończący się rok był dla naszej gospodarki „specyficzny”: pierwsze półrocze – lepsze od oczekiwań, drugie – znacznie gorsze od pierwotnych założeń. Nic nie wskazuje na to, że kolejnych dwanaście miesięcy będzie lepsze.

 – To będzie taka zielona wyspa, czyli przeciętny wzrost gospodarczy, z rosnącym niestety bezrobociem, ale mam wrażenie, że jesteśmy na to psychologicznie nastawieni – uważa szef Towarzystwa Ekonomistów Polskich.

Jego zdaniem na ewentualne korekty budżetowe, o których mówi się coraz częściej, należy poczekać co najmniej do marca. Ważny jest nie tylko sam wskaźnik PKB – według założeń Ministerstwa Finansów wyniesie on w przyszłym roku 2,2 procent – ale i jego struktura.

– Jeżeli okaże się, że to ma być 1,5 procent z bardzo niskim popytem wewnętrznym, to wymusi wręcz nowelizację – dodaje.

Dziś, według ekonomisty, jest na to za wcześnie.

Author widget background

PRACA.WIRTUALNEMEDIA.PL

NAJNOWSZE WIADOMOŚCI

Jan Rokita żegna się z "Sieciami". Nie zgodzono się na tekst o Czarnku

Jan Rokita żegna się z "Sieciami". Nie zgodzono się na tekst o Czarnku

Wszyscy kurierzy z Pyszne.pl do zwolnienia? Tyle zarabia polska spółka

Wszyscy kurierzy z Pyszne.pl do zwolnienia? Tyle zarabia polska spółka

Oglądali dużo telewizji, zmalała część ich mózgów. Więcej zmian u mężczyzn

Oglądali dużo telewizji, zmalała część ich mózgów. Więcej zmian u mężczyzn

Stanowski u Żurnalisty. Zdradził, jaki jest model rozliczania autorów Kanału Zero

Stanowski u Żurnalisty. Zdradził, jaki jest model rozliczania autorów Kanału Zero

Sprzedajesz online i jeszcze nie słyszałeś o Von Halskim? Twoi konkurenci pewnie już tak
Materiał reklamowy

Sprzedajesz online i jeszcze nie słyszałeś o Von Halskim? Twoi konkurenci pewnie już tak

Szymon Gutkowski: Zabiliśmy marzenia w reklamie. Nowy odcinek #KomentarzyWM

Szymon Gutkowski: Zabiliśmy marzenia w reklamie. Nowy odcinek #KomentarzyWM