Jesteś z branży mediów, marketingu i PR? Obserwuj nas na LinkedIn.
W opublikowanym przez dziennik piśmie skierowanym do rady dyrektorów RTS Grczić oświadczyła, że "podjęła tę decyzję po wnikliwym rozważeniu okoliczności, w jakich obecnie funkcjonuje nadawca publiczny, uznając, że w interesie instytucji leży zapewnienie niezakłóconej kontynuacji jej działań".
"Deklaruję pełną gotowość do współpracy, aby proces przekazania władz przebiegł prawidłowo i nie wpłynął negatywnie na funkcjonowanie Radia i Telewizji Serbii (RTS)" – napisała Grczić, która na stanowisko dyrektor RTS została wybrana w lutym 2026 roku.
Grupa 70 pracowników RTS zaproponowała kandydaturę Jovana Memedovicia na stanowisko pełniącego obowiązki dyrektora stacji – przekazała telewizja N1. Stacja dodała, że Grczić odwołała również redaktor programów informacyjnych RTS, czego również domagali się serbscy studenci.

Czego kandydaci studentów chcą w mediach publicznych
Studenci argumentowali we wtorek, że "obywatele mają prawo do prawdziwych, pełnych i bezstronnych informacji" i dlatego domagają się "uwolnienia nadawcy publicznego spod wpływów politycznych". Organizowane przez nich przez prawie dwa lata antyrządowe protesty i blokady, które doprowadziły ostatecznie do organizacji niedzielnych przedterminowych wyborów, były regularnie szykanowane lub pomijane przez media publiczne Serbii.
Telewizja Nova poinformowała, że Grczić przeprowadziła we wtorek spotkanie ze związkami zawodowymi działającymi w RTS i oświadczyła, że nie poda się do dymisji.
Również we wtorek grupa pracowników RTS, zrzeszona w nieformalnej grupie Nasz Protest, opublikowała listę nazwisk swoich współpracowników, od których domaga się natychmiastowego złożenia rezygnacji.

Studenci w liście opublikowanym we wtorek zwrócili się także do Organu Regulacyjnego ds. Mediów Elektronicznych (REM), domagając się "niezależnych działań i przejrzystości w procesie podejmowania decyzji".
Tego samego dnia Niezależne Stowarzyszenie Dziennikarzy Serbii (NUNS) i inne organizacje pozarządowe przedłożyły REM wniosek o cofnięcie koncesji bliskiej ustępującemu rządowi telewizji Informer.
Lista Studencka zdobyła ponad połowę głosów
Popierana przez studentów Lista Studencka uzyskała w niedzielę 52,54 proc. głosów. Zjednoczona Serbia, lista skupiona wokół Serbskiej Partii Postępowej (SNS) i byłego prezydenta Aleksandara Vuczicia, uzyskała poparcie 39,29 proc. wyborców. Poza dwiema listami do 250-osobowego parlamentu Serbii wejdą jeszcze tylko partie mniejszości narodowych.

Do głosowania doprowadziły trwające od niemal dwóch lat masowe protesty. Demonstracje rozpoczęły się w reakcji na tragedię na dworcu kolejowym w Nowym Sadzie 1 listopada 2024 r., gdy w wyniku zawalenia się części dachu zginęło 16 osób. Protestujący zarzucali władzy korupcję i zaniedbania, które miały przyczynić się do wypadku.
Protesty były pomijanie w relacjach mediów publicznych i bliskich ustępującej władzy, ich skala systematycznie umniejszana, a uczestnicy – atakowani.
źródło: PAP











