Ława przysięgłych sądu w południowym Londynie uznała, że Robinson, którego prawdziwe nazwisko to Stephen Yaxley-Lennon, wzbudzał obawę o użycie przemocy u reporterów prawicowego tabloidu, a w celu ich zastraszenia wynajął prywatnych detektywów.
W sierpniu 2024 r. Robinson był aktywny na portalach społecznościowych podczas zamieszek po głośnym morderstwie dziewczynek w Southport przez czarnoskórego Axela Rudakubanę. Dziennikarze opublikowali zdjęcia, z których wynikało, że Robinson był w tym czasie na wakacjach na Cyprze. Podpis przy fotografii głosił, że Robinson "podsyca zamieszki rasowe z leżaka".
Prokuratura przekonywała, że Robinson groził potem dziennikarzom. Jeden z nich miał usłyszeć od działacza: "idę po ciebie", a drugi: "zapukam do twoich drzwi".
WIDEO

Robinson, który w przeszłości skazywany był m.in. za wyłudzenie kredytu hipotecznego, pobicie policjanta i posługiwanie się fałszywymi dokumentami, został zwolniony za kaucją. Wysokość wyroku sąd ustali 16 grudnia. Maksymalna wysokość kary to 10 lat pozbawienia wolności.
źródło: PAP











