Singiel w Rodzinie na swoim Banku Pocztowego

Bank Pocztowy udzielił pierwszego kredytu w ramach rządowego programu Rodzina na swoim – singlowi.

Redakcja Wirtualne Media
Redakcja Wirtualne Media
Udostępnij artykuł:

Pierwsza w historii Banku Pocztowego umowa kredytowa w programie Rodzina na swoim, w nowej odsłonie – dla singli – została przygotowana w oddziale w Bydgoszczy. Pani Paulina podpisała umowę kredytową na kupno mieszkania na rynku pierwotnym. Sporządzenie umowy było możliwe dzięki zmianom wprowadzonym w rządowym programie.

Nowelizacja ustawy spowodowała, że w programie mogą brać udział osoby stanu wolnego w wieku do 35 lat – potocznie określane mianem singli.

Bank Pocztowy oferuje kredyty hipoteczne w ramach programu Rodzina na swoim. Maksymalna długość okresu kredytowego wynosi 40 lat. Kredyty są udzielane nawet na 100% wartości nieruchomości. Wnioski o kredyt można składać również bez okazania aktu małżeństwa. Jego pokazanie jest  konieczne przed podpisaniem umowy. 

Kredyty mieszkaniowe Banku Pocztowego są udzielane jedynie w złotówkach. Przy kredycie z dopłatami kredytobiorcy mogą skorzystać z karencji w spłacie kredytu, nawet do 36 miesięcy. Pełna oferta kredytów znajduje się na stronie internetowej Banku – www.pocztowy.pl

grafika

PRACA.WIRTUALNEMEDIA.PL

NAJNOWSZE WIADOMOŚCI

Netflix z paczką kanałów linearnych na europejskim rynku

Netflix z paczką kanałów linearnych na europejskim rynku

Senatorowie ostrzegają przed fuzją właściciela TVN. Problemem kapitał 3 państw

Senatorowie ostrzegają przed fuzją właściciela TVN. Problemem kapitał 3 państw

Jakub Kuczerepa: z WP do Allegro

Jakub Kuczerepa: z WP do Allegro

Google Cloud w Polsce bez szefowej. Odchodzi Magda Dziewguć

Google Cloud w Polsce bez szefowej. Odchodzi Magda Dziewguć

Kierunek: Edukacja! w WSKZ – podróż po wiedzę z Przemkiem Kossakowskim
Materiał reklamowy

Kierunek: Edukacja! w WSKZ – podróż po wiedzę z Przemkiem Kossakowskim

Dziennikarz TVP Info tłumaczył korzystanie ze znajomości przy leczeniu. Teraz obraca sprawę w żart

Dziennikarz TVP Info tłumaczył korzystanie ze znajomości przy leczeniu. Teraz obraca sprawę w żart