Sportklub znika z oferty At Media

Kanał Sportklub od lipca br. nie będzie już współpracował w zakresie sprzedaży czasu reklamowego z domem sprzedaży kanałów tematycznych At Media.

pp
pp
Udostępnij artykuł:

Nadawca zdecydował, że od przyszłego miesiąca reklamy w stacji sprzedawać będzie wyłącznie dział reklamy Media Production - wyłącznego przedstawiciela Sportklubu w Polsce. Kanał nadal będzie dostępny dla reklamodawców w sprzedaży cennikowej oraz w ramach akcji specjalnych (At Media nie sprzedawało w stacji pakietów gwarantowanej widowni).

Magdalena Maćkowiak z Media Production tłumaczy nam, że zakończenie współpracy z At Media wynika z rozwoju stacji. - Na antenie Sportklubu pokazywane są eventy i wydarzenia sportowe nie zaplanowane wcześniej. Mamy o nich informacje wprost z Węgier (stamtąd nadaje kanał – przyp. red.) i dlatego sprzedając reklamy bezpośrednio, a nie poprzez pośrednika, szybciej będziemy mogli komunikować się z klientami i krótszy będzie czas przygotowania dla nich oferty – wyjaśnia nam Maćkowiak.

Sportklub nadaje od 2006 roku. Stacja dostępna jest na platformie N oraz w sieciach kablowych m.in. w UPC Polska, Vectrze i Aster. W maju br. średni udział stacji w rynku wyniósł 0,03 proc. (dane Nielsen Audience Measurement).

Author widget background

PRACA.WIRTUALNEMEDIA.PL

NAJNOWSZE WIADOMOŚCI

Wyjątek na trudnym rynku. Ten magazyn zwiększa sprzedaż drukowaną i cyfrową

Wyjątek na trudnym rynku. Ten magazyn zwiększa sprzedaż drukowaną i cyfrową

Rusza "Wojna zastępcza". O czym jest nowy serial TVP1?

Rusza "Wojna zastępcza". O czym jest nowy serial TVP1?

Gigantyczna kara KRRiT za patostreaming na YouTube. Za brak ochrony dzieci

Gigantyczna kara KRRiT za patostreaming na YouTube. Za brak ochrony dzieci

Krzysztof Ibisz: prowadzący musi mieć w sobie magnetyzm

Krzysztof Ibisz: prowadzący musi mieć w sobie magnetyzm

Nie żyje aktorka z "Na Wspólnej". Tragiczny finał poszukiwań

Nie żyje aktorka z "Na Wspólnej". Tragiczny finał poszukiwań

Platformy społecznościowe usuwają tylko niewielką część dezinformacji. Mimo licznych zgłoszeń

Platformy społecznościowe usuwają tylko niewielką część dezinformacji. Mimo licznych zgłoszeń