W reklamie Novig Sweeney jest rozebrana. Miejsca intymne zasłania, a to piłkami do footballu amerykańskiego, a to koszem do koszykówki. W niektórych ujęciach ma na sobie bokserki, w innych – za dużą męską koszulkę, w jeszcze innych – leży nago na stole do bilarda.
W warstwie tekstowej dzieje się niezbyt wiele: przez większą część 58-sekundowej reklamy Sweeney powtarza hasło: "Sports", wcześniej wprowadzając temat słowami: "Myślisz tylko o sporcie? Udowodnij to. Novig to tylko sport". Na koniec puentuje: "Bez obstawiania wojen, ofiar, polityki".
Reklama została opublikowana w ubiegłą środę i od tego czasu działa: na samym YouTube ma 1,4 mln wyświetleń, a sam Novig, jako kompletnie wcześniej nieznana marka, jest odmieniany przez wszystkie przypadki.
WIDEO

Jak sugeruje "The New York Times", Novig – firma, która dopiero zaczyna walczyć o swój kawałek rynkowego tortu, postawiła na jedną, kontrowersyjną kartę: liczy, że liczba klientów, których przyciągnie, będzie wyższa od liczby tych, którzy poczują się nią urażeni.
Rachunek zysków i strat
A jest o co walczyć: jak podaje Business Insider, roczny przychód generowany przez platformy rynków predykcyjnych w Stanach to 2,5 miliarda dolarów. Prognozy CNBC mówią, że w 2030 r. wolumen obrotu tego rodzaju firm wyniesie 1 bilion dolarów.
Sweeney jest udziałowcem Novig, co może tłumaczyć, że zdecydowała się na udział w tak kontrowersyjnej kampanii.
Póki co jednak traci. Jak podliczył magazyn "Variety", po trzech dniach od publikacji reklamy Novig konto Sweeney na Instagramie zyskało 50 tys. followersów. Na przestrzeni prawie tygodnia od publikacji – straciło jednak 200 tys. Oznacza to, że instagramowy kapitał Sweeney zmniejszył się o... 1 proc.

Czy strata popularności w social mediach to dla Sweeney powód do niepokoju? Niekoniecznie, bo to nie jej pierwsze kontrowersyjne "rodeo".
Sama aktorka, w dniu opublikowania reklamy, opisywała jej koncepcję dla magazynu Complex jako "prostą i zabawną", co przywodzi na myśl ton, w jakim wypowiadała się o innej, kontrowersyjnej reklamie, w której wystąpiła.
Dżinsy American Eagle były promowane przez nią hasłem "It’s in my jeans". Gra angielskimi homonimami: "jeans" – dżinsy i "genes" – geny sprawiła, że hasło "Mam to w genach (dżinsach)" wypowiadane przez niebieskooką blondynkę sprowokowało internet do teorii o promowaniu przez Sweeney eugeniki.
Aktorka po długim milczeniu odniosła się do zarzutów, komentując, że "Nie miała pojęcia", jak kontrowersyjna jest ta kwestia.
WIDEO

Przy reklamie Novig ta linia raczej się nie sprawdzi – o tym, że promowanie kobiecego sportu przez pośladki kontrowersje wywołuje, powszechnie wiadomo. Zdaniem paraolimpijki Stef Reid, grupą, która powinna czuć się reklamą Novig najbardziej urażona, są jednak... mężczyźni.
Jak tłumaczy Reid, aktorka nie należy do świata sportu i tak naprawdę nie komentuje go w spocie. "Reklama jest jasno skierowana do mężczyzn", a jej CEO myśli, że są oni na tyle "głupi", że widok piersi skłoni ich do oddania platformie swoich oszczędności.
W podobnym tonie wypowiada się na LinkedIn konsultantka marketingowa, Justyna Szyszka-Pachała:

"W powszechnym oburzeniu nikt nie dyskutuje o tym, co najciekawsze: Sydney nie jest tam tylko wynajętym ciałem. Jest udziałowcem tej firmy i właśnie buduje sobie kapitał na lata, kiedy krągłości już trochę oklapną" – komentuje.
Powyższe opinie nie należą jednak do narracji głównego nurtu. A tę zdominowało stanowisko kobiet ze świata sportu. Wiele z nich poczuło się urażonych sprowadzaniem rywalizacji do poziomu cielesności.
Swoje zdanie na temat reklamy wypowiedziała m.in. brytyjska sprinterka Amy Hunt, która po swoim biegu na 200 metrów w World Athletics Ultimate Championship stwierdziła: "Sydney Sweeney, tak wygląda kobiecy sport: 21,4 sekundy. Mięśnie. Ciężka praca, krew, pot, łzy [...] Kobiecy sport nie jest ładny, nie jest olśniewający. Z pewnością też nie jest nieustannie seksowny."

Sydney Sweeney w serialach i filmach
Sweeney zyskała popularność, występując w serialu produkcji HBO "Euphoria". Zagrała też drugoplanową rolę w pierwszej serii "Białego lotosu". Bardzo dobre recenzje zebrał niszowy film "Reality", pokazywany między innymi na Festiwalu w Berlinie w 2024 r. Wysokie wyniki odnotowała też komedia romantyczna "Tylko nie ty", w której Sweeney była producentką wykonawczą. Film zarobił na całym świecie ponad 220 milionów dolarów.
Gorzej radził sobie w box office film z uniwersum Marvela – "Madame Web" z 2024 r., który przyniósł spore straty. W tym samym roku do kin wszedł wyprodukowany przez Sweeney horror – "Niepokalana", który zarobił (ok. 35 mln przy kosztach produkcji na poziomie 9 mln dolarów), ale nie zyskał przychylnych recenzji. Odwrotnie do "Christy" z 2025 r. Biografia bokserki Christy Martin zebrała niezłe recenzje, ale nie poradziła sobie w box office.

Spośród biznesowych przedsięwzięć Sweeney, poza Novig, należy wymienić jej markę bielizny Syrn oraz limitowaną serię mydeł Dr. Squatch, które zawierały "prawdziwą wodę z kąpieli Sydney Sweeney".












