Zdecydowaną większość przychodów Alphabetu nadal stanowi biznes reklamowy Google’a. Przy czym w minionym kwartale wpływy w tym obszarze urosły rok do roku znacznie poniżej dynamiki w całym koncernie – o 14,4 proc. do 81,63 mld dolarów.
Przychody reklamowe z wyszukiwarki Google i podobnych usług zwiększyły się r/r z 54,19 do 63,27 mld dolarów, z YouTube’a – z 9,8 do 11,05 mld, zaś te z sieci reklamowej Google nieznacznie zmalały – z 7,35 do 7,3 mld.
Sprzedaż subskrypcji i urządzeń przez Google przyniosła zaś 12,91 mld dolarów, wobec 11,2 mld rok wcześniej.
Ponad 80 proc. więcej z Google Cloud
Natomiast wpływy z usług Google Cloud poszybowały r/r o 82 proc. – z 13,62 do 24,77 mld dolarów.
Na pozyskanie ruchu koncern przeznaczył w zeszłym kwartale 16,18 mld dolarów (rok wcześniej było to 14,71 mld), a liczba jego pracowników zwiększyła się r/r ze 187,1 do 198,9 tys.

Alphabet najwięcej zarabia i najmocniej rośnie w USA. Tam przychody koncernu w zeszłym kwartale poszły w górę r/r o 32 proc. do 60,85 mld dolarów.
W regionie Europy, Bliskiego Wschodu i Afryki kwartalne wpływy zwiększyły się o 15 proc. do 31,71 mld dolarów, a w Azji i regionie Pacyfiku – o 17 proc. do 19,67 mld.

W AI więcej inwestycji i użytkowników
Alphabet tak jak inne big techy od kilku lat mocno inwestuje w narzędzia sztucznej inteligencji. W komunikacie z wynikami za zeszły kwartał koncern podał, że jego wszystkie modele Gemini (także poprzez API) przetwarzają obecnie 22 mld tokenów (czyli serii zapytań od internautów) w ciągu minuty. Natomiast z aplikacji Gemini chociaż raz w miesiącu korzysta 950 mln użytkowników.
Firma podkreśliła też wysoki popyt na jej usługi cyberbezpieczeństwa oparte na AI, m.in. nowe rozwiązanie Gemini 3.5 Flash Cyber. Szef koncernu Sundar Pichai zaznaczył, że prawie 90 proc. spółek z listy Fortune 100 korzysta z usług Gemini dla biznesu.
Między innymi na potrzeby dalszych inwestycji w infrastrukturę do AI i usług chmurowych Alphabet w czerwcu wyemitował nowe akcje serii A i C, pozyskując netto 49,6 mld dolarów. Podpisał też umowę co do sprzedaży w kolejnych okresach walorów o wartości do 40 mld dolarów oraz sprzedał obligacje za 20 mld dolarów.

Emisja nowych akcji została przeprowadzona po takiej cenie, że wartość księgową całego koncernu podwyższono rok do roku z 33,38 do 57,83 mld dolarów, a jej zasobów niematerialnych – z 1,28 do 9,11 mld. Mocno wzrosła też wycena posiadanych papierów wartościowych.
W efekcie bilans przychodów i zysków pozaoperacyjnych poszybował z 2,66 do 97,98 mld dolarów, co przełożyło się na skok zysku netto przypisanego akcjonariuszom jednostki dominującej z 28,2 do 112,11 mld.

Mimo tych wyników w handlu posesyjnym akcje Alphabetu taniały o ok. 4 proc.
Na koniec środowej sesji kurs giełdowy koncernu wynosił 342,06 dolara, o 79 proc. więcej niż 12 miesięcy temu.
Kurs













