Przepisy FIFA stanowią, że przerwa "nie powinna przekraczać 15 minut". Trudno jednak oczekiwać, że wszystko uda się "zamknąć" w kwadrans, gdyż do występu artystów trzeba również przygotować scenę.
Podobny występ podczas finału zeszłorocznego klubowego mundialu na tym samym stadionie sprawił, że przerwa trwała nieco ponad 24 minuty, co spotkało się z krytyką.
W mistrzostwach świata nigdy wcześniej decydujące spotkanie nie było urozmaicane artystycznymi występami w przerwie między pierwszą a drugą połową.
Dyrektorem artystycznym wydarzenia, inspirowanego koncertami w przerwie Super Bowl, jest wokalista Coldplay Chris Martin. Jego zespół wystąpi z renomowanym chórem nowojorskiej szkoły publicznej.
Szef FIFA Gianni Infantino zapowiedział, że będzie to "największa scena wszech czasów" z "kilkoma miliardami" widzów, a obejrzą oni spektakl, w którym pojawią się również postacie znane z programów telewizyjnych dla dzieci, jak "Muppet Show" i "Ulica Sezamkowa".

Inicjatywa ma na celu zebranie funduszy na program edukacyjny prowadzony przez FIFA we współpracy z organizacją pozarządową Global Citizen.
Kto skomentuje finał mundialu?
Transmisja finału Mistrzostw świata w piłce nożne od 21.00 w TVP1, TVP Sport i na tvpsport.pl. Starcie Hiszpanii z Argentyną skomentują Mateusz Borek oraz Grzegorz Mielcarski. Studio poprowadzą Paulina Chylewska i Jacek Kurowski. Dostępny będzie również komentarz transmisji z kamer analitycznych w wykonaniu Krzysztofa Lenarczyka i Joanny Tokarskiej. Marcin Jaz zapewni natomiast komentarz z audiodeskrypcją.
Widownia finału powinna być ogromna, bo aż 6,7 mln widzów obejrzało w środę w telewizji i online drugi półfinał, czyli mecz Anglia - Argentyna. Rozegrany dzień wcześniej półfinał Francja - Hiszpania w telewizji i online zgromadził 6 mln oglądających.

Źródło: PAP.













