Problemy z wypłatami w Republice? Sakiewicz: To nie jest typowa firma

Ostatnio dziennikarze i pracownicy techniczni Republiki narzekali w nieoficjalnych rozmowach na opóźnienia z przelewami wypłat. Pytaliśmy o problem prezesa stacji przy okazji przygotowywania jego sylwetki. — Patrząc na inne telewizje, to my płacimy nawet szybciej, ale próbuję przyzwyczaić ludzi do tego, że to nie jest typowa firma, w której pierwszego dostaje się pieniądze na rachunek — mówił Wirtualnemedia.pl Tomasz Sakiewicz.

Adrian Gąbka
Adrian Gąbka
Udostępnij artykuł:
Problemy z wypłatami w Republice? Sakiewicz: To nie jest typowa firma
Tomasz Sakiewicz
Fot. Telewizja Republika

Szef Republiki to postać budząca skrajne emocje. Po akcji policji w mieszkaniu Tomasza Sakiewicza spowodowanej fałszywym alarmem, on sam i chwilowo zatrzymana asystentka stali się bohaterami wielu publikacji oraz memów. Jedni widzieli w szefie Republiki niepokornego dziennikarza prześladowanego przez rząd, inni kpili z niego.

Z tej okazji opublikowaliśmy sylwetkę Sakiewicza, w której można znaleźć wypowiedzi zarówno bliskich mu gwiazd stacji, jak i dziennikarzy z zupełnie innej strony barykady.

Sakiewicz: Są media, gdzie po dwóch miesiącach dostaje się pieniądze

W ostatnich miesiącach Republika nasiliła apele o wpłaty. Krajowa Rada Radiofonii i Telewizji nie zgodziła się na rozłożenie raty rocznej za koncesję na raty miesięczne i nie umorzyła odsetek stacji. Dziennikarze i obsługa techniczna w przesłanych nam wiadomościach żalili się na opóźnienia w wypłatach.

— Nie będę ściemniał, jest dramat. Nie otrzymałem ani złotówki od grudnia i z tego, co wiem, to wielu ludzi jest w takiej sytuacji. Wpłaty ze zbiórek na stację są chyba nieregularne mówił jeden z nich pod koniec marca. — Sytuacja jest krytyczna, ludzie mają kredyty i nie mogą ich spłacaćstwierdził miesiąc później inny dziennikarz, którego zdaniem wiele osób z redakcji chce przejść do stacji Newsmax Polska.

O problemy z płacami pytaliśmy Sakiewicza. — Patrząc na inne telewizje, to my płacimy nawet szybciej, ale próbuję przyzwyczaić ludzi do tego, że to nie jest typowa firma, w której pierwszego dostaje się pieniądze na rachunek. Są takie media, już nie będę wymieniał nazwy, gdzie po dwóch miesiącach od wystawienia rachunku dostaje się pieniądze. Nie ma w tym nic nadzwyczajnego — powiedział Wirtualnemedia.pl prezes Republiki.

Wpływ na sytuację ma mieć według niego bojkot części reklamodawców. — Jak rozmawiałem z szefem Newsmaxa, to mówił, że w czasie dominacji liberalnej lewicy w Stanach to bojkot reklamowy potrafił dotyczyć nawet 99 proc. rynku. Oni mieli zasięg do 50 mln widzów, a dostawali za reklamy kwoty odpowiadające 0,5 mln odbiorców — zauważył Sakiewicz.

Problemy występowały już w czasie rządów Prawa i Sprawiedliwości, kiedy Republika mogła liczyć na reklamy i sponsoring od spółek Skarbu Państwa. – W 2018 roku pisałem o tym reportażu. Przyszły do nas dwie pracowniczki Republiki. Mówiły, że idą święta i nie mają z czego tych świąt zrobić. Wiem, że ludzie pisali wtedy pisma do premiera i marszałka Sejmu z prośbą o interwencję. Z tego, co wiem, to teraz nie jest tam lepiej. Oglądalność wcale nie przekłada się na wyniki finansowe, bo trzeba ją jeszcze przekuć – wspominał Bartosz Wieliński z "Gazety Wyborczej".

Były europoseł PiS o szefie Republiki

Z podobnym problemem w mediach Sakiewicza zetknął się też Ryszard Czarnecki, były europoseł Prawa i Sprawiedliwości, który był szefem rady nadzorczej spółki Forum, wydającej dziennik "Gazeta Polska Codziennie". — Zostawiłem tam kawałek życia, bo w sumie 13 lat. Dwa lata jako wiceszef rady nadzorczej, 11 lat jako przewodniczący. Bywało różnie. Pamiętam, że uczestniczyłem w spotkaniach z dziennikarzami, bo były problemy z płatnościami. Było nieraz trudno. Były góry, były doliny. Teraz każdy poszedł swoją drogą — mówił Czarnecki, który teraz współpracuje z konkurencyjną Fratrią.

Takie sytuacje miały prowadzić do częstych roszad w zespole Republiki. — Koń, jaki jest, każdy widzi. Problemy z płatnościami cyklicznie się powtarzają. Może to jakiś sposób na biznes. Jeśli pracownicy nie dostają na czas pensji albo otrzymują ją w ratach, to zaczynają się buntować. Jest zła atmosfera, przychodzą nowi. To jak cypryjski wąż, który zjada swój ogon — żartował były dziennikarz Republiki. Szefostwo stacji takie nieoficjalne głosy w mediach nazywało m.in. czarnym PR-em.

PRACA.WIRTUALNEMEDIA.PL

NAJNOWSZE WIADOMOŚCI

Media Telewizji Polskiej poszerzają zasięg. Te kanały dołączą do Kartina.tv

Media Telewizji Polskiej poszerzają zasięg. Te kanały dołączą do Kartina.tv

Mariusz Łukomski nie żyje. Był pionierem niezależnej dystrybucji kinowej w Polsce

Mariusz Łukomski nie żyje. Był pionierem niezależnej dystrybucji kinowej w Polsce

Meta zapłaci miliardy za Facebooka i Instagrama. Jest ugoda z 29 stanami

Meta zapłaci miliardy za Facebooka i Instagrama. Jest ugoda z 29 stanami

Czy NGO-sy miały prawo udostępnić zdjęcie Łukasza Litewki? Ekspert wyjaśnia

Czy NGO-sy miały prawo udostępnić zdjęcie Łukasza Litewki? Ekspert wyjaśnia

Meta odpowiada ws. oszukańczych reklam. Minister: to spryciarze, nie ma miękkiej gry

Meta odpowiada ws. oszukańczych reklam. Minister: to spryciarze, nie ma miękkiej gry

Właściciel Circle K idzie po Żabkę. Wezwanie za 32 mld zł

Właściciel Circle K idzie po Żabkę. Wezwanie za 32 mld zł