TVN przenosi „Taniec z gwiazdami” do nowego studia

Po dziesięciu edycjach TVN zmienia studio „Tańca z gwiazdami”. Od marca nagrania będą realizowane w nowym, znacznie większym obiekcie pod Warszawą.

ks
ks
Udostępnij artykuł:

Ruch nie wiąże się jednak z dużymi zmianami dla widzów. Scenografia show przejdzie jedynie drobny lifting. - Przez dziesięć edycji wypracowaliśmy sobie markę i nie chcemy się od niej odcinać – tłumaczy dla portalu Wirtualnemedia.pl Ewelina Wiśniewska z działu PR TVN. - Nowe studio to przede wszystkim dodatkowe możliwości techniczne i większy komfort pracy dla ekipy i uczestników – dodaje. „Taniec z gwiazdami” będzie pierwszym programem realizowanym w obiekcie w Szeligach.

XI edycja tanecznego show wystartuje 7 marca i będzie nadawana w niedziele o 20.00. W programie na pewną wezmą udział Artur Barciś, Julia Kamińska, Katarzyna Glinka, Oceana, Przemysław Saleta, Ola Szwed oraz Mrozu.

„Taniec z gwiazdami” to najdroższa pozycja w ofercie TVN  na wiosnę 2009. Za spot w przerwie formatu trzeba zapłacić nawet 62 tys. złotych (dane cennikowe, bez rabatów).  

PRACA.WIRTUALNEMEDIA.PL

NAJNOWSZE WIADOMOŚCI

Fuzja Paramount i właściciela TVN wstrzymana. Niebawem kolejny sądny dzień

Fuzja Paramount i właściciela TVN wstrzymana. Niebawem kolejny sądny dzień

Allegro zaczęło skup akcji. Na początek 141 mln zł

Allegro zaczęło skup akcji. Na początek 141 mln zł

Poważne ostrzeżenie ws. przejęcia WBD przez Paramount. "Może zagrozić niezależności TVN"

Poważne ostrzeżenie ws. przejęcia WBD przez Paramount. "Może zagrozić niezależności TVN"

Zawiadomienie ws. informatora Kanału Zero dot. Szpitala Południowego trafiło do prokuratury

Zawiadomienie ws. informatora Kanału Zero dot. Szpitala Południowego trafiło do prokuratury

Sprzedajesz online i jeszcze nie słyszałeś o Von Halskim? Twoi konkurenci pewnie już tak
Materiał reklamowy

Sprzedajesz online i jeszcze nie słyszałeś o Von Halskim? Twoi konkurenci pewnie już tak

AliExpress ukarane za podróbki. Ma zapłacić pół miliarda euro

AliExpress ukarane za podróbki. Ma zapłacić pół miliarda euro