TVP przed wyborami pokazuje „Furiozę” - serial o kibolach. Internauci krytykują

W finale prezydenckiej kampanii i niespełna pół roku od zakończenia emisji serialu „Furioza” na antenie Jedynki, TVP postanowiła przypomnieć widzom serial ukazujący brutalny świat kiboli. Nieprzypadkowy zdaniem wielu internautów termin emisji „Furiozy” to dowód na upolitycznienie publicznej stacji, która ściągnęła na siebie lawinę krytyki w mediach społecznościowych.

Kamila Meller
Kamila Meller
Udostępnij artykuł:
TVP przed wyborami pokazuje „Furiozę” - serial o kibolach. Internauci krytykują
Film „Furioza”, rok 2021, reż. Cyprian T. Olencki

„Furioza” to jeden z pięciu serialu produkcji Canal+, które na mocy zakupionej sublicencji trafiły jesienią ubiegłego roku na antenę Telewizji Polskiej. Na początku września do Jedynki trafiła np. „Minuta ciszy”, a parę tygodni później w ramówce Dwójki pojawił się serial „Kruk. Szepty słuchać po zmroku”.

W październiku we wtorki o godz. 22.30 TVP2 emitowała „Furiozę”, serial w reżyserii Cypriana T. Olenckiego, opowiadający o byłym stadionowym chuliganie, który po latach infiltruje brutalną grupę kiboli, aby ocalić brata przed więzieniem. Serial z Mateuszem Damięckim w roli głównej ukazuje przestępczy półświatek i dramatyczne wybory między lojalnością wobec rodziny, miłością a koniecznością współpracy z policją w walce z gangiem pseudokibiców.

Mimo iż od zakończenia emisji „Furiozy” minęło niecałe pięć miesięcy, TVP ponownie pokazała w środę i czwartek (28 i 29 maja) serial o kibolach, tym razem w Jedynce. Nadano po dwa odcinki dziennie. 

Ta decyzja, a zwłaszcza zapowiedź serialu na facebookowym profilu TVP1, brzmiąca: „Kibol zawsze będzie kibolem” wywołała lawinę krytycznych wpisów. 

Internauci zauważają w nich, że termin emisji „Furiozy”, która z uwagi na tematykę przywodzi na myśl skojarzenia z Karolem Nawrockim, kandydatem na prezydenta, który brał udział w kibolskich ustawkach, nieprzypadkowo zbiega się z finałem kampanii i jest dowodem na upolitycznienie stacji.

Telewizja Polska nie skomentowała powyższych zarzutów, nie udzielając odpowiedzi na nasze pytania. Głos w rozmowie z serwisem Film.wp.pl zabrał za to twórca „Furiozy”, który wyraził dezaprobatę z powodu wykorzystywania serialu w kampanii wyborczej. Jak zaznaczył Cypriana T. Olencki, film powstał kilka lat temu i nie ma charakteru politycznego.

– To nieco paradoksalne, że jesteśmy obecnie na takim etapie, że mój film, całkowicie wbrew moim zamierzeniom, może być z powodzeniem wykorzystany przez obie strony politycznego sporu do okładania się nawzajem. Nie mam na to zupełnie wpływu! Nie ma na to mojej zgody. Nie podoba mi się to – powiedział reżyser.

Data publikacji: 30.05

PRACA.WIRTUALNEMEDIA.PL

NAJNOWSZE WIADOMOŚCI

Fuzja Paramount i właściciela TVN wstrzymana. Niebawem kolejny sądny dzień

Fuzja Paramount i właściciela TVN wstrzymana. Niebawem kolejny sądny dzień

Allegro zaczęło skup akcji. Na początek 141 mln zł

Allegro zaczęło skup akcji. Na początek 141 mln zł

Poważne ostrzeżenie ws. przejęcia WBD przez Paramount. "Może zagrozić niezależności TVN"

Poważne ostrzeżenie ws. przejęcia WBD przez Paramount. "Może zagrozić niezależności TVN"

Zawiadomienie ws. informatora Kanału Zero dot. Szpitala Południowego trafiło do prokuratury

Zawiadomienie ws. informatora Kanału Zero dot. Szpitala Południowego trafiło do prokuratury

Sprzedajesz online i jeszcze nie słyszałeś o Von Halskim? Twoi konkurenci pewnie już tak
Materiał reklamowy

Sprzedajesz online i jeszcze nie słyszałeś o Von Halskim? Twoi konkurenci pewnie już tak

AliExpress ukarane za podróbki. Ma zapłacić pół miliarda euro

AliExpress ukarane za podróbki. Ma zapłacić pół miliarda euro