TVP1 pokaże finałowy mecz Ligi Europy

W środę 27 maja na antenie TVP1 transmitowany będzie finałowy mecz Ligi Europy, który zostanie rozegrany na Stadionie Narodowym w Warszawie. Nadawca pokaże również ceremonię przekazania pucharu, który otrzyma najlepszy zespół tych rozgrywek.

łb
łb
Udostępnij artykuł:
TVP1 pokaże finałowy mecz Ligi Europy

Przekazanie stronie polskiej pucharu odbędzie się w środę 28 kwietnia w Pałacu Prymasowskim w Warszawie. W uroczystości uczestniczyć będą m.in. szef UEFA Michaele Platini, prezes PZPN Zbigniew Boniek oraz przedstawiciele hiszpańskiej drużyny Sevilla FC, która broni tytułu. Transmisję z tego wydarzenia od godz. 10.55 przeprowadzą TVP1 oraz portal sport.tvp.pl.

Ceremonię przekazania pucharu Ligi Europy poprowadzą dziennikarz TVP Maciej Iwański oraz Łukasz Wiśniowski, reprezentujący PZPN. Po uroczystości nadany zostanie wywiad z Michaelem Platinim, który przeprowadzi Piotr Sobczyński z TVP Sport.

Mecz finałowy Ligi Europy rozegrany zostanie w środę 27 maja i będzie transmitowany w TVP1. Rozgrywki śledzić można na antenach TTV, TVN Turbo oraz Canal+ (więcej na ten temat).

Z danych Nielsen Audience Measurement wynika, że w marcu 2015 roku udział TVP1 w rynku telewizyjnym wyniósł 12,97 proc. (więcej na ten temat).

Author widget background

PRACA.WIRTUALNEMEDIA.PL

NAJNOWSZE WIADOMOŚCI

Zmiana na czele Apple. Tim Cook ma następcę

Zmiana na czele Apple. Tim Cook ma następcę

Wirtualny Wskaźnik Wpływu w zupełnie nowej odsłonie

Wirtualny Wskaźnik Wpływu w zupełnie nowej odsłonie

Gdzie grają emocje, tam są marki. Ruszamy z dodatkiem o marketingu sportowym

Gdzie grają emocje, tam są marki. Ruszamy z dodatkiem o marketingu sportowym

Newsmax Polska już działa w internecie. "Takich portali mamy na pęczki"

Newsmax Polska już działa w internecie. "Takich portali mamy na pęczki"

Mniej widzów "Szkła kontaktowego" niż przed rokiem

Mniej widzów "Szkła kontaktowego" niż przed rokiem

Play zszedł z górki reklamowej. Obciął też koszty IT i prawników

Play zszedł z górki reklamowej. Obciął też koszty IT i prawników