Według AP Uber w latach 2020–2022 wykorzystywał zautomatyzowane systemy do czasowego lub trwałego dezaktywowania kont kierowców, nie informując ich wystarczająco o sposobie podejmowania tych decyzji. W części przypadków decyzje miały zapadać bez rzeczywistej kontroli zainteresowanego.
Unijne przepisy o ochronie danych osobowych ograniczają możliwość podejmowania wyłącznie przez algorytmy decyzji, które mają istotny wpływ na życie człowieka. Osoba, której taka decyzja dotyczy, powinna mieć m.in. możliwość jej zakwestionowania.
Sprawa rozpoczęła się od skarg kierowców we Francji. Postępowanie prowadził jednak holenderski urząd, ponieważ europejska siedziba Ubera znajduje się w Amsterdamie.
Według regulatora automatyczne systemy Ubera wskazywały m.in. kierowców podejrzewanych o oszustwa, np. celowe wybieranie dłuższych tras w celu zwiększenia opłaty za przejazd. AP podała również, że w niektórych przypadkach kierowcy z niskimi ocenami klientów byli automatycznie i trwale usuwani z platformy.

Uber zakwestionował te ustalenia. Firma twierdzi, że nie podejmowała decyzji o trwałym usunięciu kierowcy bez udziału człowieka, a większość zawieszeń miała charakter krótkotrwały.
Uber odwoła się od kary
"Zdecydowanie nie zgadzamy się z tą decyzją i nieproporcjonalną wysokością kary" – przekazał Reutersowi rzecznik Ubera. Firma zapowiedziała odwołanie. Podkreśliła też, że obecnie decyzje o blokowaniu kont podlegają kontroli pracowników, a kierowcy mogą je kwestionować.
Uber argumentuje również, że liczba osób objętych spornymi decyzjami była niewielka. Według firmy w 2021 r. w Europie z powodu niskich ocen klientów dezaktywowano 126 kont kierowców.
Jeżeli kara zostanie utrzymana, będzie drugą najwyższą grzywną nałożoną dotychczas na podstawie unijnego ogólnego rozporządzenia o ochronie danych (RODO). Rekordową karę w wysokości 1,2 mld euro irlandzki regulator nałożył w 2023 r. na koncern Meta za niezgodne z przepisami przekazywanie danych europejskich użytkowników Facebooka do Stanów Zjednoczonych. Meta również odwołała się od tej decyzji.

Źródło: PAP













