Wiceminister ostrzega Metę. Grozi skargą do Komisji Europejskiej

Jeśli po liście od ministra cyfryzacji Krzysztofa Gawkowskiego Meta nie podejmie działań ws. fałszywych reklam, kolejny list zostanie wysłany do KE - zapowiada wiceszef resortu cyfryzacji Dariusz Standerski. O ukaranie platform za emisję reklam oszustwa zaapelował szef InPostu Rafał Brzoska.

Patryk Pallus
Patryk Pallus
Udostępnij artykuł:
Wiceminister ostrzega Metę. Grozi skargą do Komisji Europejskiej
fot. Tomasz Jastrzebowski/REPORTER

Wicepremier i minister cyfryzacji Krzysztof Gawkowski we wtorek wysłał list do Meta Platforms, w którym domaga się m.in. szczegółowych danych o oszukańczych reklamach pojawiających się w Polsce na Facebooku i Instagramie. Szef Ministerstwa Cyfryzacji (MC) wezwał też firmę do złożenia wyjaśnień w sprawie działań wobec fałszywych ogłoszeń z wizerunkiem szefa Inpostu Rafała Brzoski.

- Oczekujemy nie tylko odpowiedzi na samo pismo, ale zmiany działania i jeżeli zmiana działania nie nastąpi, to nasz kolejny list będzie już do Komisji Europejskiej (KE) o wszczęcie postępowania z aktu o usługach cyfrowych (DSA) - poinformował w piątek w programie WP "Tłit" wiceminister cyfryzacji Dariusz Standerski.

Przypomniał, że KE nałożyła już w przeszłości kary za łamanie przepisów DSA na wielkie platformy internetowe (tzw. VLOP-y) - Tutaj mówimy o karach od 200 do 800 milionów euro. To nie są już drobne - podkreślił wiceszef MC. Jako pierwsza na gruncie DSA została ukarana w grudniu 2025 r. kwotą 120 mln euro platforma X - za naruszenie obowiązków w zakresie przejrzystości i weryfikacji użytkowników.

Standerski przypomniał, że Polska nie może bezpośrednio nałożyć kary na Metę, ponieważ 9 stycznia tego roku prezydent zawetował ustawę, która miała w Polsce umożliwić stosowanie aktu o usługach cyfrowych.

- Pan prezydent Karol Nawrocki (...) stanął po stronie przestępców w tym zakresie, których on często pada ofiarą, ponieważ mamy dziesiątki tysięcy oszustw wykorzystujących wizerunek pana prezydenta - ocenił Standerski. Zaznaczył, że rząd ma narzędzia do walki ze stronami internetowymi, które mają na celu oszustwo, ale nie z platformami mediów społecznościowych.

Brzoska rusza z inicjatywą "150 proc."

W piątek szef InPostu Rafał Brzoska poinformował, że startuje z inicjatywą "150 proc.", w której zaapelował o zmianę zasad odpowiedzialności platform za fałszywe reklamy. W ramach inicjatywy szef InPostu udostępnił petycję na stronie www.150proc.pl, którą mogą podpisywać osoby prywatne i organizacje.

- Petycja będzie bardzo prosta: chodzi o wdrożenie takich regulacji, które spowodują, że 150 proc. przychodu osiągniętego z każdej scamowej reklamy wróci do polskiego społeczeństwa, do organizacji, NGO-sów i fundacji, które dzisiaj za nasze środki zajmują się ochroną dzieci i nastolatków pokrzywdzonych w sieci. Ponosimy społeczne koszty sytuacji, w której 100 proc. przychodu z tego przestępczego procederu trafia do Mety - powiedział Rafał Brzoska w wywiadzie dla Wirtualnemedia.pl.

Petycja ma otworzyć drogę do dalszej rozmowy z regulatorami, ekspertami i decydentami, a w konsekwencji być początkiem drogi do systemowej zmiany ws. fałszywych reklam.

Polska Agencja Prasowa otrzymała od źródła zbliżonego do MC list, który wicepremier Gawkowski wysłał 18 sierpnia do Meta Platforms. Opisywała go też Wirtualna Polska.

Pismo zostało skierowane do Jakuba Turowskiego, dyrektora ds. polityki publicznej Mety w Europie Środkowo-Wschodniej oraz członka Rady ds. Cyfryzacji, działającej przy MC. "Oczekuję od Meta nie kolejnej deklaracji, lecz konkretnych działań. Platforma, która umożliwia dotarcie oszusta do milionów użytkowników, musi być również zdolna do skutecznego zatrzymania tego oszustwa" - wskazał Gawkowski w liście.

Wyznaczył też firmie 7 dni na przedstawienie Ministerstwu Cyfryzacji szczegółowych odpowiedzi na dziewięć pytań dotyczących fałszywych reklam na Facebooku i Instagramie. Gawkowski chce poznać: skalę oszukańczych reklam kierowanych do użytkowników w Polsce oraz mechanizmy stosowane przez Metę do automatycznego wykrywania i blokowania reklam wykorzystujących deepfake’i, fałszywe rekomendacje i bezprawnie wykorzystany wizerunek.

Wezwał też firmę do przedstawienia danych o procedurach weryfikacji reklamodawców; o średnim czasie, jaki mija od zgłoszenia oszukańczej reklamy do jej usunięcia; o liczbie zgłoszeń dot. oszukańczych reklam otrzymanych od użytkowników w Polsce w ostatnich 12 miesiącach; liczbie reklam usuniętych w wyniku zgłoszeń.

Meta ma też przedstawić: sposób realizacji obowiązków DSA w zakresie identyfikowania i ograniczania ryzyka systemowego ws. oszustw reklamowych; informacje o uwzględnieniu w analizie ryzyka specyfiki polskiego rynku i języka; dane o współpracy z polskimi organami ścigania i instytucjami zajmującymi się problematyką scamu.

Gawkowski wezwał ponadto Metę do opisania działań podjętych wobec oszukańczych reklam z wizerunkiem Rafała Brzoski i innych osób publicznych.

W ubiegły piątek Brzoska ujawnił sprawę fałszywej reklamy ze swoim wizerunkiem. Szef InPostu podał, że jego dzieci były zaniepokojone po zobaczeniu materiału na Facebooku, gdzie przedsiębiorca został przedstawiony w kajdankach i w otoczeniu policjantów. To skłoniło Brzoskę do publicznego zaatakowania Mety, w tym ujawnienia nazwisk polskich menadżerów pracujących w firmie. W odwecie big tech zablokował czasowo jego konto na Instagramie. Fałszywa reklama z wizerunkiem przedsiębiorcy zniknęła z Facebooka na początku tygodnia.

Meta nie odpowiedziała na pytania PAP w tej sprawie.

Szef InPostu walczy z fałszywymi reklamami

Prezes InPostu wraz z żoną Omeną Mensah od 2024 r. walczą z Metą ws. fałszywych reklam wykorzystujących ich wizerunek do promowania oszustw inwestycyjnych. Pomimo wyroku Sądu Apelacyjnego, decyzji Urzędu Ochrony Danych Osobowych (UODO) nakazujących blokadę tych treści, a także rekomendacji dla Mety wydanych przez CERT Polska, fałszywe reklamy z wizerunkiem pary co jakiś czas pojawiają się na Facebooku.

W styczniu br. prezydent Karol Nawrocki zawetował nowelizację ustawy o świadczeniu usług drogą elektroniczną, która wdrażała unijne rozporządzenie DSA. Argumentował m.in., że ustawa może ograniczać wolność wypowiedzi. Obecnie w Sejmie procedowany jest kolejny projekt nowelizacji ustawy, która ma na celu skuteczne wdrożenie unijnych przepisów.

Akt o usługach cyfrowych (DSA) jest pierwszą na świecie regulacją cyfrową, która nakłada na firmy w całej UE odpowiedzialność za treści zamieszczane na ich platformach. W całości obowiązuje w krajach członkowskich od lutego 2024 r. Kary na gruncie DSA otrzymały w br. od KE platformy Temu (200 mln euro) i AliExpress (550 mln euro).

PRACA.WIRTUALNEMEDIA.PL

NAJNOWSZE WIADOMOŚCI

Fundacja Mariusza Szczygła wygasza wydawnictwo. "Ten model już się nie spina"

Fundacja Mariusza Szczygła wygasza wydawnictwo. "Ten model już się nie spina"

Rafał Brzoska o wojnie z Metą: "Nie cofnę się ani o krok". I wytacza kolejne działa [WYWIAD]

Rafał Brzoska o wojnie z Metą: "Nie cofnę się ani o krok". I wytacza kolejne działa [WYWIAD]

Bednarski, ale nie ten z Mety. Wpadka youtubera ws. zarzutów Brzoski

Bednarski, ale nie ten z Mety. Wpadka youtubera ws. zarzutów Brzoski

Szefowa promocji marki Polski odpowiada na zarzuty. "AI nie tworzyło treści raportu"

Szefowa promocji marki Polski odpowiada na zarzuty. "AI nie tworzyło treści raportu"

Przedwyborczy cringe marketing? Morawiecki na TikToku odpina wrotki

Przedwyborczy cringe marketing? Morawiecki na TikToku odpina wrotki

Kolejne pożegnanie z Newsmax Polska. "Pełniła kluczową rolę"

Kolejne pożegnanie z Newsmax Polska. "Pełniła kluczową rolę"