Ukraina dostaje za darmo kontrowersyjny system rozpoznawania twarzy. Wilk w owczej skórze?

Ukraiński rząd przyjął propozycję korzystania za darmo z Clearview AI, systemu rozpoznawania twarzy z wykorzystaniem sztucznej inteligencji. Platforma może pomóc w identyfikowaniu rosyjskich szpiegów, a także łączeniu rodzin w trakcie obecnego konfliktu. Jednak rozwiązanie już wcześniej budziło kontrowersje w wielu krajach.

ps
ps
Udostępnij artykuł:
Ukraina dostaje za darmo kontrowersyjny system rozpoznawania twarzy. Wilk w owczej skórze?
Fot. Sonu Agvan/Unsplash

Systemy rozpoznawania twarzy budzą na całym świecie wątpliwości dotyczące prywatności obywateli w konkretnych krajach oraz sposobu, w jaki generowane w ten sposób dane są wykorzystywane przez służby.

Bat na szpiegów

Jednym z najbardziej znanych systemów do rozpoznawania i analizowania twarzy z wykorzystaniem sztucznej inteligencji jest Clearview AI. Amerykańska firma świadczy swoje płatne usługi m.in. do tropienia przestępców w Nowym Jorku, Chicago i San Diego.

Technologia Clearview AI została w przeszłości skrytykowana przez organizacje zajmujące się ochroną prywatności. W listopadzie ub.r. brytyjski organ nadzorujący ochronę danych osobowych, Information Commissioners Office (ICO), nałożył na firmę karę w wysokości 17 mln funtów. Także włoskie organy regulacyjne ukarały  Clearview AI kwotą 20 mln euro po tym, jak okazało się, że stosowała ona techniki monitorowania biometrycznego wobec osób przebywających w tym kraju.

Teraz, jak poinformował Reuters Clearview AI zaoferowała swoje usługi rządowi Ukrainy. Firma twierdzi, że dysponuje bazą danych z możliwością przeszukiwania 10 mld twarzy pochodzących z internetu.

 - Mam przyjemność potwierdzić, że Clearview AI udostępniło swoją przełomową technologię rozpoznawania twarzy ukraińskim urzędnikom do wykorzystania w czasie kryzysu, z którym się zmagają – potwierdził w rozmowie z BBC Hoan Ton-That, dyrektor generalny firmy.

Clearview AI zaoferowało swoje usługi za darmo w liście do władz Ukrainy. W ofercie podano, że duża część bazy danych twarzy pochodzi z rosyjskich portali społecznościowych.

Clearview AI twierdzi, że posiada ponad 2 mld zdjęć m.in. z Vkontakte (VK), sieci społecznościowej nazywanej „Facebookiem Rosji”.

Ton-That wymienia kilka potencjalnych scenariuszy, w których technologia Clearview AI mogłaby być przydatna:

  • Identyfikowanie infiltratorów przez dopasowanie ich zdjęcia lub dowodu tożsamości
  • Identyfikację zmarłych bez konieczności pobierania odcisków palców
  • Zwalczanie dezinformacji
  • Łączenie rodzin poprzez identyfikację osób bez dokumentów

Ton-That twierdzi, że Ukraina zaczęła używać jej technologii kilka dni temu. Jednak ministerstwo obrony tego kraju nie odpowiedziało na prośbę o komentarz.

Cytowany przez BBC ekspert stwierdził, że istnieje ryzyko, iż rozpoznawanie twarzy na obecnym etapie rozwoju może prowadzić do błędnej identyfikacji osób w punktach kontrolnych. Poddał w wątpliwość, czy w tym wypadku „wilk w owczej skórze” może spełnić pokładane w systemie nadzieje. Z kolei Ton-That dodał, że Clearview AI nigdy nie powinna być wykorzystywana jako jedyne źródło identyfikacji, może zaś pełnić jedynie rolę pomocniczą w rozwiązywaniu konkretnych problemów.

PRACA.WIRTUALNEMEDIA.PL

NAJNOWSZE WIADOMOŚCI

Matt Damon o współpracy z Netfliksem: widz siedzi w telefonie, trzeba stosować sztuczki

Matt Damon o współpracy z Netfliksem: widz siedzi w telefonie, trzeba stosować sztuczki

Już teraz nadamy paczkę do Włoch, Hiszpanii i nie tylko. InPost wprowadził nową usługę

Już teraz nadamy paczkę do Włoch, Hiszpanii i nie tylko. InPost wprowadził nową usługę

Policjanci walczący z cyberprzestępczością ruszyli z podcastem

Policjanci walczący z cyberprzestępczością ruszyli z podcastem

Nowy prowadzący poranny program w Trójce

Nowy prowadzący poranny program w Trójce

O decyzjach klientów galerii handlowych i wykorzystaniu reklamy
Materiał reklamowy

O decyzjach klientów galerii handlowych i wykorzystaniu reklamy

"Z mObywatelem łatwiej". Rząd promuje cyfrowe legitymacje szkolne

"Z mObywatelem łatwiej". Rząd promuje cyfrowe legitymacje szkolne