"UOKiK wygrywa w sądzie. Oznakowanie owoców i warzyw krajem pochodzenia w sieci Kaufland wprowadzało konsumentów w błąd. Sąd Apelacyjny potwierdził decyzję Prezesa UOKiK. Utrzymał również karę finansową w wysokości 13,2 mln zł. Decyzja jest prawomocna" - poinformował Urząd w poniedziałek na portalu X.
Zwrócił uwagę, że po działaniach Prezesa Urzędu "znacząco zmniejszyła się skala nieprawidłowości", a kontrole Inspekcji Handlowej w 2025 r. wykazały, że przypadki niewłaściwego oznakowania "były nieliczne".
Jak informował UOKiK w marcu br., w 2020 r. wszczęto postępowania przeciwko Jeronimo Martins Polska, właścicielowi sklepów Biedronka, oraz Kaufland Polska Markety. "Informacje na wywieszkach różniły się od tych podanych na opakowaniach czy wynikających z dokumentów dostawy" - wskazywał Urząd.

W przypadku sieci Kaufland kontrole trwały od stycznia 2020 r. do czerwca 2021 r. i dotyczyły sklepów w całej Polsce (30 proc. wszystkich sklepów tej sieci w kraju). Nieprawidłowości ujawniono w 38 proc. sprawdzonych sklepów, czyli w 27 placówkach na 71 sprawdzonych. W II kwartale 2021 r. Inspekcja Handlowa ponownie sprawdziła 32 sklepy Kaufland i w 43,7 proc. z nich błędnie podawano kraj pochodzenia. W przypadku Biedronki sprawdzono 263 sklepy, a nieprawidłowości w 2020 r. dotyczyły blisko 30 proc. z nich.
Postępowania zakończyły się w 2021 r. wydaniem dwóch decyzji dotyczących błędnego oznaczania kraju pochodzenia warzyw i owoców. Na Jeronimo Martins Polska (JMP) Urząd nałożył karę ponad 60 mln zł, a na Kaufland Polska Markety - 13,2 mln zł. Decyzja wobec JMP stała się prawomocna, a w przypadku sieci Kaufland w marcu br. sprawę rozpatrywał jeszcze sąd apelacyjny.

Urząd zwrócił uwagę, że po ponownej kontroli w trzecim i czwartym kwartale 2025 r., liczba nieprawidłowości spadła - w Biedronce dotyczyły od 0,23 proc. do 0,73 proc. skontrolowanych partii, a w Kauflandzie zakwestionowano 1,5 proc. sprawdzonych partii.
źródło: PAP











