Walka telewizyjnych sylwestrów. Kto wypadł najlepiej? [OPINIA]

Jak co roku w sylwestra w polskiej telewizji odbył się nieformalny konkurs na to, kto głośniej, z większym rozmachem i przy większej liczbie reflektorów przywita Nowy Rok. TVP2, po słabej widowni rok temu, chciała w tym roku udowodnić, że może być numerem jeden. Polsat pragnął utrzymać swoją pozycję lidera. Republika chciała zaznaczyć, że coraz mocniej liczy się w sylwestrowym świecie, choć przecież jest stacją informacyjną. Komu się to udało?

Patryk Pallus
Patryk Pallus
Udostępnij artykuł:
Walka telewizyjnych sylwestrów. Kto wypadł najlepiej? [OPINIA]
AKPA sylwester, Telewizja Polska, TVP, Sylwester 2025

Na początek zastrzeżenie: takie wydarzenia jak telewizyjne sylwestry rządzą się swoimi prawami – dla widzów przed sceną jak i przed telewizorami najbardziej liczy się zabawa i taniec, a poziom prezentowanych utworów czy ich wykonań to już sprawa drugorzędna.

Republika chciała być pierwsza – zaczęła już o 19:30, gdy konkurencja nadawała jeszcze swoje programy informacyjne (Polsat ruszył z sylwestrem o 19:45, TVP2 – pięć minut później).

Koncert stacji Sakiewicza w Chełmie otworzyła żywiołowa "Samba de Janeiro". Już w trakcie pierwszej piosenki ze sceny dało się słyszeć okrzyki "Republika!", a podczas jednego z występów tancerze machali nawet flagami z logo stacji. Telewizja tym sylwestrem chciała umocnić społeczność, którą przez ostatnie dwa lata zbudowała wokół siebie, gdy oglądalność stacji wystrzeliła w górę.

– Istniejemy dla państwa i dzięki państwu – powiedział ze sceny jeden z prowadzących, Karol Gnat. Oprócz niego imprezę prowadzili Anna Popek, Rafał Patyra, Natalia Rzeźniczak, Ilona Januszewska i Adrian Borecki.

Republika to stacja informacyjna, więc nie dziwi, że dziennikarze newsowi poprowadzili koncert sylwestrowy. Jednak w dużych telewizjach to rozwiązanie niespotykane – tam zwykle szczelnym kordonem oddziela się zespół newsowy od gwiazd rozrywki.

Republika buduje społeczność wobec swojej grupy

Podczas jednego z występów na ekranie mogliśmy zobaczyć pląsających w rytm muzyki Tomasza Sakiewicza i Jarosława Olechowskiego. Prowadzący przypominali też, że partnerami sylwestra są serwis plotkarski Blask Online oraz świeżo uruchomiony marketplace Goryla.pl. Na ekranie pojawił się kod QR, by wejść na stronę serwisu. Zeskanowałem go, ale strona się nie otworzyła...

Ale sylwester to przecież muzyka. Co królowało na scenie? Zagraniczni wykonawcy dance wymieszani zostali z naszymi artystami disco polo. Z pewnością był to najbardziej roztańczony sylwester w Polsce – leciał "hit" za "hitem", niekórzy powiedzieliby że była to po prostu "sieczka". Wśród gwiazd zagranicznych byli Fun Factory, Velvet, Corona czy Mario Bischin. Na liście polskich wykonawców znaleźli się Kombi Łosowski, Weekend, Bayer Full, Defis, Playboys, After Party, Nowator, Topky czy Mejk.

Na drugim biegunie muzycznym była Telewizja Polska, gdzie w programie był tylko jeden zespół grający coś między disco polo a dance – grupa Long&Junior. TVP, po zmianie władz dwa lata temu, stawia na pop i ambitniejsze rytmy, czego dowodem było zaproszenie rok temu na sylwestra Bryana Adamsa, a w tym roku Stinga.

Sting zaczarował publiczność

Angielski wokalista zaczarował publiczność w Katowicach i przed telewizorami, śpiewając hity "Every breath you take"" i "Shape of my heart". Znamienne jest, że gdy Sting potem śpiewał "Englishman in New York", w Republice discopolowy zespół Topky wykonywał piosenkę "Kto wkurzy cię jak ja"...

Jedno słowo określające sylwester TVP2? Rozmach. W tym roku publiczny nadawca zrezygnował również z organizacji imprezy na Stadionie Śląskim. To dobry ruch. Zawsze uważałem, że stadion to nie miejsce na sylwestrową zabawę, która powinna kojarzyć się raczej z eleganckim otwarciem nowego roku niż z wielkim piknikiem czy meczem. Scena ustawiona w centrum Katowic pod pięknie oświetlonym Spodkiem imponowała swoją wielkością.

A na samej scenie królowała muzyka pop. Koncert rozpoczął się występem zespołu Piotra Kupichy, który od razu zapytał publiczność: "Gdzie jest najlepszy sylwester w całej Polsce?".

Lista gwiazd "Sylwestra z Dwójką" była długa: Justyna Steczkowska (wykonała m.in. eurowizyjną "Gaję"), Kayah, Dawid Kwiatkowski, Cleo, Mandaryna, Piersi, Viki Gabor, Margaret, Oskar Cyms, Michał Szpak, Grubson, Piotr Kupicha i zespół Feel czy Kuba Badach.

Niektórzy przygotowali zaskakujące duety – np. Rodowicz i Kayah wspólnie zaśpiewały "Małgośkę", a Blanka rapowała z Malikiem Montaną. Mandaryna po raz pierwszy od lat zaśpiewała z byłym mężem Michałem Wiśniewskim. Wielki show dała Doda, która śpiewała na zawieszonej nad sceną platformie. Wydarzeniem był też występ Maryli Rodowicz, która zaśpiewała piosenkę regionalną z towarzyszeniem Zespołu Pieśni i Tańca "Śląsk".

TVP2 w tym roku zdecydowała się na pięciu prowadzących. Nie było wśród nich wielkich gwiazd stacji – raczej dziennikarze drugiego planu. Koncert poprowadzili Marta Surnik, Ola Budka, Mateusz Opyrchał, Michał Wiśniewski i Piotr Kupicha.

Wejść prezenterskich w w pierwszej godzinie prawie nie było. To dobry ruch, bo prowadzący w tego typu wydarzeniach pełnią raczej rolę krótkich przerywników. Z czasem gospodarze jednak coraz częściej pojawiali się w wejścia z backstage'u.

W Polsacie z kolei nie zabrakło zarówno popu, jak i disco polo. Stacja rozpoczęła koncert z przytupem – piosenką Ricky’ego Martina "Livin’ la Vida Loca", którą wykonał zespół Enej. Następnie na Rynku Staromiejskim w Toruniu wystąpił Thomas Anders z Modern Talking. W mediach społecznościowych bardzo szybko zaroiło się od komentarzy z zarzutami, że był to ordynarny playback.

Podczas "Sylwestrowej Mocy Przebojów" zaśpiewali też Urszula, Smolasty, Skolim, Julia Żugaj, Zenek Martyniuk, Łobuzy, Sławomir i Kajra, Beata i Bajm, Edyta Górniak, Golec uOrkiestra czy Lady Pank. Tak ja w TVP2 były też duety, np. Majki Jeżowskiej i zespołu Enej. Publiczność swoimi piosenkami, jak zawsze, zaczarowała Alicja Majewska.

Polsat drugi rok z rzędu postawił na toruński rynek. Rynki to tradycyjne miejsca organizacji takich imprez – w przeszłości koncerty różnych stacji odbywały się przecież na najważniejszych placach Wrocławia czy Krakowa. Toruński rynek jest piękny, ale jednak mały. Z tego powodu scena "Sylwestrowej nocy przebojów" była niewielka, co czyniło ją zdecydowanie skromniejszą od tej z TVP. Wrażenie robiła za to jej wysokość - góra składała się z wielkich ekranów LED.

Polsat postawił aż na ośmiu gospodarzy, którzy pojawiali się na ekranie znacznie częściej niż ci z TVP2. W tym gronie znaleźli się Krzysztof Ibisz, Paulina Sykut-Jeżyna, Ilona Krawczyńska i Maciej Rock, Julia Żugaj i Adam Zdrójkowski, Kamil Baleja oraz Aleksander Sikora. Prowadzący prezentowali m.in. materiały z mediów społecznościowych i rozmawiali z publicznością zgromadzoną na toruńskim rynku.

Ta sama piosenka w TVP2 i Republice. W tym samym czasie

Każde z tych wydarzeń było skierowane do innej widowni, choć wiele gwiazd mogłoby wystąpić na dwóch lub nawet trzech scenach. Znamienne było, że w tym samym czasie na antenach TVP2 i Republiki można było usłyszeć "Słodkiego, miłego życia" – w Republice ten utwór śpiewało Kombi Łosowski, a w TVP2 – Kombii.

W każdej stacji o północy prowadzący i przedstawiciele samorządów, którzy hojnie zapłacili za organizację tych imprez, składali widzom noworoczne życzenia. Republika wyróżniła się tym, że życzenia złożył też prezes stacji Tomasz Sakiewicz. W TVP i Polsacie życzeń od władz stacji nie było.

Widz przed telewizorem miał ogromny komfort wyboru – mógł przełączać między trzema muzycznymi wizjami sylwestrowego wieczoru. Aby temu zapobiec, TVP2 i Republika zrezygnowały z przerw reklamowych. Inaczej było w Polsacie, gdzie co godzinę emitowano kilkuminutowe bloki reklamowe.

Która stacja ostatecznie wygrała pod względem widowni? Tego dowiemy się za kilka godzin, gdy spłyną pierwsze dane telemetryczne.

PRACA.WIRTUALNEMEDIA.PL

NAJNOWSZE WIADOMOŚCI

Stacje informacyjne w internecie. TVN24 liderem, ale to Republika przyciąga na trzy razy dłużej

Stacje informacyjne w internecie. TVN24 liderem, ale to Republika przyciąga na trzy razy dłużej

Sześć reklam sprzed lat, które pamiętamy do dziś. Jak powstawały?

Sześć reklam sprzed lat, które pamiętamy do dziś. Jak powstawały?

Biała flaga Kanału Zero przed Kamratami (FELIETON)

Biała flaga Kanału Zero przed Kamratami (FELIETON)

TVP przebija Republikę. Naprawdę pokaże mecze NBA

TVP przebija Republikę. Naprawdę pokaże mecze NBA

Nasze bezpieczeństwo energetyczne wymaga ochrony infrastruktury gazowej i przeciwdziałania dezinformacji. Jak robi to GAZ-SYSTEM?
Materiał reklamowy

Nasze bezpieczeństwo energetyczne wymaga ochrony infrastruktury gazowej i przeciwdziałania dezinformacji. Jak robi to GAZ-SYSTEM?

Wymieniono ich na plakacie Sylwestra z Republiką. W ostatniej chwili dowiedzieli się, że nie wystąpią

Wymieniono ich na plakacie Sylwestra z Republiką. W ostatniej chwili dowiedzieli się, że nie wystąpią