"The Hollywood Reporter" przypomina, że CBS wcześniej potwierdziła, iż obecny sezon będzie ostatnim, wskazując na trudną sytuację pasma late night w telewizji ogólnokrajowej. Ostatni odcinek miał gwiazdorską oprawę i zakończył się występem Paula McCartneya. W ten sposób nadawca chciał godnie pożegnać się z formatem Colberta, który był twarzą programu przez 11 sezonów i ponad 1800 odcinków.
"Jump Up / Hello Goodbye" Paul McCartney, Elvis Costello, Jon Batiste, Louis Cato & Stephen Colbert
Trump zapowiada kolejne odejścia
Prezydent Stanów Zjednoczonych poszedł dalej, rozszerzając krytykę na cały segment nocnych talk‑show. Jak relacjonuje "The Hollywood Reporter", były prezydent napisał: — Zwolnienie Stephena Colberta z CBS to "początek końca" dla nieutalentowanych, złośliwych, bardzo przepłacanych, nieśmiesznych i bardzo słabo oglądanych prezenterów — dodał też: — Inni, jeszcze mniej utalentowani, wkrótce pójdą w jego ślady. Niech spoczywają w pokoju! — Nie wskazał jednak konkretnych nazwisk.

Jak przypomina Variety, po tym, jak CBS ogłosiło zeszłego lata anulowanie "The Late Show", Trump chełpił się, że "absolutnie uwielbiam, że Colbert został zwolniony." Kilka dni później w programie Colbert odpowiedział prezydentowi: "Idź się pieprzyć" (z przekleństwem zagłuszonym w CBS). Trump był często obiektem żartów prezentera.
Trump w przeszłości krytykował kilku prezenterów z największych stacji. Wśród nich amerykański portal wymienił gwiazdy NBC: Setha Meyersa i Jimmy’ego Fallona, a także Jimmy’ego Kimmela z ABC, który bywał jednym z najczęściej krytykowanych prezenterów przez gospodarza Białego Domu.
Po tym jak Kimmel oskarżył prawicę w USA o instrumentalizowanie w celach politycznych zabójstwa skrajnie prawicowego aktywisty Charliego Kirka, sieć ABC obawiając się nacisków ze strony amerykańskiej administracji zawiesiła emisję programu. Show wrócił po kilku dniach, kiedy widzowie grozili bojkotem serwisu streamingowego Disney+ i wielu z nich anulowało subskrypcję. Federalna Komisja Łączności, czyli odpowiednik Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji, bada jednak koncesje ABC.

W 2025 r. koncern Paramount Global, do którego należą m.in. marki CBS i MTV, został przejęty przez wytwórnię Skydance rodziny Ellisonów, którzy są bliscy prezydentowi Trumpowi. Kanały MTV po raz pierwszy od wielu lat w USA zrezygnowały ze wspierania polityki równości (w miesiącu dumy środowisk LGBT nie wdrożyły m.in. tęczowych logotypów). Na stanowisku szefowej CBS News obsadzono konserwatywną dziennikarkę.
Paramount Skydance zabiega w amerykańskiej administracji o zgodę na przejęcie Warner Bros. Discovery. Finalizacja transakcji może wiązać się ze zmianą linii politycznej dotychczas liberalnego kanału informacyjnego CNN. W Polsce nie brakuje obaw o szerokie zmiany w TVN i TVN24.












