Wpadka we „W tyle wizji” w TVP Info: w tle pokazano grę „Wolfenstein” (wideo)

W miniony poniedziałek we „W tyle wizji” w TVP Info doszło do absurdalnie zabawnej sytuacji: na ekranach w studio pokazywano, jak ktoś gra w kultową grę wideo „Wolfenstein 3D”.

tw
tw
Udostępnij artykuł:

Gra „Wolfenstein 3D” była pokazywana w poniedziałek pod koniec pierwszej części „W tyle wizji”. W nagraniu całego odcinka można to obejrzeć od minuty 31:00.

Nie miało to żadnego związku z tematami programu, rozmawiano wtedy przez telefonem z jednym z widzów o pośle Tadeuszu Cymańskim. Łącznie „Wolfenstein 3D” był pokazywany przez około trzy minuty. Zwrócili na to uwagę m.in. niektórzy internauci komentujący program na Twitterze.

##NEWS http://www.wirtualnemedia.pl/artykul/tvp-info-wytyka-andrzejowi-morozowskiemu-serdecznosci-z-donaldem-tuskiem-przed-wywiadem-w-tvn24-nie-zalezne-dziennikarstwo ##

Po zakończeniu rozmowy telefonicznej a Dorota Łosiewicz zapytała o to Rafała Ziemkiewicza, z którym prowadziła to wydanie „W tyle wizji”. - Obawiam się, że nasz kolega za szybą tak znudził się naszym gadaniem, że wrzucił sobie „Wolfensteina” i nie zauważył, że on leci tutaj. Możesz to wyłączyć? Bo tam swastyki jakieś są na ścianach i zaraz będziemy znowu w „New York Timesie” na pierwszej stronie - skomentował Ziemkiewicz.

Zaraz po tym gra zniknęła z ekranów w studiu.

 

PRACA.WIRTUALNEMEDIA.PL

NAJNOWSZE WIADOMOŚCI

Wyjątek na trudnym rynku. Ten magazyn zwiększa sprzedaż drukowaną i cyfrową

Wyjątek na trudnym rynku. Ten magazyn zwiększa sprzedaż drukowaną i cyfrową

Rusza "Wojna zastępcza". O czym jest nowy serial TVP1?

Rusza "Wojna zastępcza". O czym jest nowy serial TVP1?

Gigantyczna kara KRRiT za patostreaming na YouTube. Za brak ochrony dzieci

Gigantyczna kara KRRiT za patostreaming na YouTube. Za brak ochrony dzieci

Krzysztof Ibisz: prowadzący musi mieć w sobie magnetyzm

Krzysztof Ibisz: prowadzący musi mieć w sobie magnetyzm

Nie żyje aktorka z "Na Wspólnej". Tragiczny finał poszukiwań

Nie żyje aktorka z "Na Wspólnej". Tragiczny finał poszukiwań

Platformy społecznościowe usuwają tylko niewielką część dezinformacji. Mimo licznych zgłoszeń

Platformy społecznościowe usuwają tylko niewielką część dezinformacji. Mimo licznych zgłoszeń