Współpraca popularnych komunikatorów internetowych

Użytkownicy komunikatorów internetowych America Online, Microsoftu i Yahoo będą się mogli ze sobą porozumiewać

Redakcja Wirtualne Media
Redakcja Wirtualne Media
Udostępnij artykuł:

America Online (AOL), Microsoft i Yahoo! połączą swe siły i spróbują zintegrować działające do tej pory w separacji komunikatory internetowe. Celem jest umożliwienie komunikowania się użytkowników niezależnie od używanego programu.

Umowa, któr± podpisano w czwartek,   dotyczy tylko firm, które wykupują licencje na korzystanie z komunikatorów. Użytkownicy darmowych programów MSN Messenger, AOL Instant Messenger i Yahoo Messenger nadal nie będą mogli bezpośrednio się porozumiewać.

Najprostsze komunikatory pozwalają w mgnieniu komunikować użytkownikom, na podobieństwo rozmowy telefonicznej. Te nieco bardziej skomplikowane przesyłają dodatkowo dźwięk i obraz. Tak czy siak, popularność systemów rośnie. AOL potwierdziła, że w zeszłym roku ilość korzystających z tych rozwiązań podwoiła się. Codziennie w samej tylko sieci AOL przewija się ponad 2 mld komunikatów. W tym samym czasie użytkownicy pocztowego serwisu AOL wysyłają „tylko” 400 mln listów.

PRACA.WIRTUALNEMEDIA.PL

NAJNOWSZE WIADOMOŚCI

Netflix wydał poradnik o ekologicznej produkcji filmów i seriali

Netflix wydał poradnik o ekologicznej produkcji filmów i seriali

Nowy kanał sportowy za darmo w polskim streamingu

Nowy kanał sportowy za darmo w polskim streamingu

EBU apeluje o pilne działania. Nadawca publiczny z tego kraju nie płaci pracownikom

EBU apeluje o pilne działania. Nadawca publiczny z tego kraju nie płaci pracownikom

BBC rozważa likwidację części kanałów

BBC rozważa likwidację części kanałów

Kolekcja Wietrzyk znikała i wracała, Puma milczała. Czy marka dobrze rozegrała ten kryzys?

Kolekcja Wietrzyk znikała i wracała, Puma milczała. Czy marka dobrze rozegrała ten kryzys?

Jak "gównowacenie" internetu uderzyło w portale. Felieton w odpowiedzi Bartoszowi Węglarczykowi

Jak "gównowacenie" internetu uderzyło w portale. Felieton w odpowiedzi Bartoszowi Węglarczykowi