Wycieki danych z inteligentnych toalet

Inteligentne toalety mogą powodować wycieki danych medycznych – ostrzegają eksperci ds. bezpieczeństwa na łamach pisma „arXiv”.

masz / pap
masz / pap
Udostępnij artykuł:

Wyposażone w czujniki toalety, które gromadzą dane dotyczące zdrowia mogą zostać zhakowane, co grozi ujawnieniem wrażliwych informacji. Dlatego powinny podlegać przepisom dotyczącym wyrobów medycznych, a nie zwykłych urządzeń konsumenckich – wskazali specjaliści od bezpieczeństwa danych.

Toalety wyposażone w automatyczne dysze myjące, elektrycznie podnoszoną i opadającą deskę, podgrzewanie siedzenia, różnokolorowe oświetlenie, muzykę, pamięć profili użytkownika, a nawet możliwość elektrycznego spopielania tego, co trafi do muszli - są dostępne na rynku od jakiegoś czasu. Zdarzało się już, że ktoś hakował takie toalety, zmuszając je do marnowania wody - na bezsensowne spłukiwanie i energii - podczas ciągłego podnoszenia i opuszczania deski (na przykład w roku 2013 taki problem dotyczył sterowanych przez bluetooth toalet firmy Satis - wszystkie miały domyślnie ten sam kod dostępu).

W ostatnich latach pojawiło się jednak wiele projektów inteligentnych toalet, mogących monitorować najróżniejsze parametry zdrowotne – tętno, masę ciała, konsystencję stolca, przepływ moczu czy zawartość w nim glukozy albo białek wskazujących na określoną chorobę. Nie zabrakło nawet kamery, dzięki której można zidentyfikować użytkownika.

Uwaga na hakerów

Problem w tym, że wiele urządzeń zaliczanych do „internetu rzeczy” (Internet of things, IoT) jest słabo zabezpieczonych przed zhakowaniem. Jednocześnie zapisują one wrażliwe informacje.

Isabel Wagner z Uniwersytetu w Bazylei (Szwajcaria) i Eerke Boiten z Uniwersytetu De Montfort w Wielkiej Brytanii poprosili trzech anonimowych ekspertów ds. prywatności o wyobrażenie sobie scenariuszy, w których inteligentne toalety przyniosły użytkownikom szkody. Byli to: inspektor ochrony danych w samorządzie lokalnym, prawnik zajmujący się zagadnieniami prywatności i ochrony danych z dyplom lekarza oraz konsultant ds. ochrony danych. Wszyscy trzej wyrazili poważne zastrzeżenia.

Jeśli na przykład ktoś przychodzi do domu wyposażonego przez właściciela w inteligentną toaletę, czy wyraża zgodę na wykonanie zdjęć lub pomiarów? Co, jeśli wyniki trafią w niepowołane ręce? Co z inteligentnymi toaletami w miejscach publicznych lub miejscach pracy? Kto miałby dostęp do tych danych?

Kto poniesie odpowiedzialność w przypadku niewykrycia jakiegoś schorzenia lub – przeciwnie - fałszywego alarmu, który narazi ostrzeżoną o rzekomej chorobie osobę na stres i niepotrzebne przeprowadzanie bolesnych czy inwazyjnych badań?

Dlatego eksperci doszli do wniosku, że inteligentnych toalet nie należy sprzedawać jako urządzeń konsumenckich, ale jako urządzenia medyczne, które muszą spełniać wysokie standardy regulacyjne w zakresie prywatności i bezpieczeństwa.

Ze swej strony producenci zastrzegają, że spełnienie wymagań amerykańskiej Agencji ds. Żywności i Leków (FDA), jakie stawia się przed sprzętem medycznym podniosłoby cenę inteligentnych toalet mniej więcej 10-krotnie, zaś w USA firmy ubezpieczeniowe oferowałyby je wyłącznie osobom ze zdiagnozowanymi schorzeniami.

masz / pap
Autor artykułu:
masz / pap
Author widget background

PRACA.WIRTUALNEMEDIA.PL

NAJNOWSZE WIADOMOŚCI

Akcje Meta spadają po raporcie dotyczącym AI

Akcje Meta spadają po raporcie dotyczącym AI

Nowe pakiety w serwisie streamingowym Player

Nowe pakiety w serwisie streamingowym Player

TikTok rozdał Ad Awards. Oto najlepsze kampanie 2025 roku

TikTok rozdał Ad Awards. Oto najlepsze kampanie 2025 roku

Założyciel Hash.fm wzmacnia zespół Sotrendera

Założyciel Hash.fm wzmacnia zespół Sotrendera

Nowa szefowa Wytwórni Filmów Dokumentalnych i Fabularnych

Nowa szefowa Wytwórni Filmów Dokumentalnych i Fabularnych

Tyle zarabia OnlyFans. Polacy wydają tam coraz więcej

Tyle zarabia OnlyFans. Polacy wydają tam coraz więcej