"Nie z***aj się" w reklamie na YouTube. Komisja Etyki Reklamy mówi: to za dużo

Komisja Etyki Reklamy uznała, że baner reklamowy Empiku wyświetlany na YouTube naruszał ogólnie przyjęte normy etyczne. Reklama promująca planery motywacyjne zawierała nieocenzurowane wulgaryzmy, które – zdaniem Zespołu Orzekającego – zostały zaprezentowane szerokiemu gronu odbiorców, w tym osobom niepełnoletnim, w sposób niezgodny ze standardami odpowiedzialnej komunikacji reklamowej.

Beata Goczał
Beata Goczał
Udostępnij artykuł:
"Nie z***aj się" w reklamie na YouTube. Komisja Etyki Reklamy mówi: to za dużo
Salon Empik.
Fot. materiały prasowe

KER zajmowała się reklamą internetową Empiku, która została wyemitowana w lutym br. na YouTube w formie baneru reklamowego.

Promowała ona planery motywacyjne dostępne w ofercie Empiku, wykorzystując hasła zawierające wulgaryzmy, m.in. "J***ć to", "Wdech k***a wydech" oraz "Nie z***aj się".

To właśnie sposób prezentacji tych treści stał się przedmiotem skargi konsumenta skierowanej do Komisji Etyki Reklamy.

Konsument zakwestionował nie sam fakt dostępności planerów w sprzedaży, lecz sposób ich reklamowania. W jego ocenie produkty zawierające tego rodzaju hasła nie powinny być promowane w formie standardowej reklamy kierowanej do przypadkowych odbiorców.

Skarżący wskazał, że czym innym jest sytuacja, w której klient samodzielnie wyszukuje określony produkt w sklepie internetowym, a czym innym aktywna promocja takiego asortymentu w przestrzeni publicznej, gdzie przekaz może trafić do osób, które nie wyraziły zainteresowania tego rodzaju treściami. Spółka Empik nie odniosła się do stawianych jej w skardze zarzutów.

Kontrowersyjne hasła reklamowe

Według ustaleń Komisji reklama dotyczyła planerów motywacyjnych, których elementem graficznym i komunikacyjnym były dosadne hasła językowe.

KER uznała, że wskazana reklama narusza Kodeks Etyki Reklamy, zgodnie z którym reklama powinna być prowadzona z należytą starannością, zgodnie z dobrymi obyczajami oraz w poczuciu odpowiedzialności społecznej.

Komisja podkreśliła, że sam fakt sprzedaży określonego produktu nie oznacza, że każda forma jego promocji jest dopuszczalna. Jej zdaniem reklamodawca musi uwzględniać zarówno charakter produktu, jak i sposób dotarcia do odbiorców.

W uzasadnieniu decyzji Komisja wskazała, że używanie nieocenzurowanych przekleństw w reklamie może prowadzić do ich normalizacji w przestrzeni publicznej.

Według zespołu orzekającego przedstawianie wulgaryzmów jako elementu humoru lub kreatywnej formy komunikacji nie zmienia faktu, że są to słowa powszechnie uznawane za obelżywe i nieobyczajne. "Tego rodzaju przekaz, przedstawiany jako element humorystyczny lub neutralny, może być odbierany jako akceptacja dla języka powszechnie uznawanego za obelżywy i nieobyczajny" - zaznaczyła KER.

Komisja zwróciła uwagę, że reklama różni się od świadomego wyszukiwania produktu przez konsumenta. Osoba wpisująca określone hasła w sklepie internetowym sama decyduje o kontakcie z daną treścią. Tymczasem reklama wyświetlana na platformie internetowej jest komunikatem inicjowanym przez reklamodawcę i może docierać do przypadkowych odbiorców.

Ochrona odbiorców, także osób niepełnoletnich

Jednym z argumentów Komisji była również możliwość dotarcia reklamy do szerokiego grona użytkowników YouTube, w tym osób młodych.

Wskazano, że przekazy reklamowe publikowane w otwartych kanałach komunikacji powinny uwzględniać różnorodność odbiorców oraz obowiązek zachowania odpowiednich standardów językowych.

Komisja oceniła, że emisja takiego przekazu świadczyła o niedochowaniu należytej staranności przez reklamodawcę i odbiegała od standardów dobrego obyczaju obowiązujących na rynku reklamowym.

PRACA.WIRTUALNEMEDIA.PL

NAJNOWSZE WIADOMOŚCI

Poseł opozycji do dziennikarza TVP Info: ta telewizja jest nielegalna, wynagrodzenia będą do zwrotu

Poseł opozycji do dziennikarza TVP Info: ta telewizja jest nielegalna, wynagrodzenia będą do zwrotu

Przeprowadzili wywiad z Woydyłło, w którym krytykowała Świątek. Kanał zamilkł

Przeprowadzili wywiad z Woydyłło, w którym krytykowała Świątek. Kanał zamilkł

75 proc. badanych nie ufa viralom. Raport TBWA pokazuje zmianę podejścia do influencerów

75 proc. badanych nie ufa viralom. Raport TBWA pokazuje zmianę podejścia do influencerów

Spotify wprowadza Memberships. Twórcy podcastów dostaną 90 proc. przychodów

Spotify wprowadza Memberships. Twórcy podcastów dostaną 90 proc. przychodów

Jakie dochody uwzględniają banki przy kredycie hipotecznym?
Materiał reklamowy

Jakie dochody uwzględniają banki przy kredycie hipotecznym?

BBC potwierdza zamknięcie trzech stacji wiosną 2027 roku

BBC potwierdza zamknięcie trzech stacji wiosną 2027 roku