Co się dzieje z projektem nowelizacji ustawy medialnej? Przez ostatni miesiąc szukałam odpowiedzi na to pytanie w różnych instytucjach.
Kancelaria Prezesa Rady Ministrów odesłała mnie do Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego (MKiDN), wskazując, że to ten resort odpowiada za projekt.
Podobnej odpowiedzi udzieliła Krajowa Rada Radiofonii i Telewizji. Ewelina Pietrołaj z KRRiT poinformowała, że prace nad ustawą prowadzi MKiDN. Dodała, że KRRiT przekazała resortowi uwagi do projektu, ale nie zostały one uwzględnione, mimo że ustawa dotyczy kwestii bezpośrednio związanych z konstytucyjnym statusem i zadaniami Rady.
Projekt na etapie zmian rządowych
W końcu uzyskaliśmy odpowiedź z MKiDN. Jak poinformował nas rzecznik prasowy resortu Piotr Jędrzejowski, projekt zmian w ustawie o radiofonii i telewizji jest obecnie na etapie prac Stałego Komitetu Rady Ministrów. W czerwcu br. został przyjęty przez Komitet do Spraw Europejskich. Na razie jednak nie wiadomo, kiedy trafi on do Sejmu.

Projekt ustawy o zmianie ustawy o radiofonii i telewizji oraz niektórych innych ustaw (UC130) został przedstawiony przez MKiDN w grudniu 2025 roku. Zakłada finansowanie misji publicznej z budżetu państwa kwotą co najmniej 2,5 mld zł rocznie. Przewiduje też maksymalny limit wydatków na finansowanie mediów publicznych w latach 2027–2036. Ostateczne rozwiązania mają uwzględniać możliwości budżetowe państwa oraz zgodność z Europejskim Aktem o Wolności Mediów (EMFA).
Poza zmianami dotyczącymi finansowania mediów publicznych zakłada on m.in. rezygnację z abonamentu radiowo-telewizyjnego, likwidację Rady Mediów Narodowych oraz zmiany w KRRiT, w tym zwiększenie jej składu z 5 do 9 osób
Spór o 2,5 mld zł z budżetu
Jedną z najważniejszych kwestii, które nadal wymagają uzgodnienia, jest sposób finansowania mediów publicznych. Zapytaliśmy Ministerstwo Finansów i Gospodarki o stanowisko ws. przeznaczenia 2,5 mld zł rocznie z budżetu państwa na media publiczne. Odesłano nas do pisma z 29 grudnia 2025 roku.

W tym dokumencie resort finansów krytycznie ocenia zaproponowany sposób finansowania reformy. Wskazuje, że rozwiązanie oznaczałoby zwiększenie wydatków budżetu państwa o około 25 mld zł w ciągu 10 lat, w tym o 2,5 mld zł już w 2027 roku.
Zdaniem ministerstwa przy obecnej sytuacji finansów publicznych tak wysokie i sztywne wydatki mogą stanowić problem. Resort proponuje więc uzależnienie wejścia ustawy w życie od sytuacji finansów publicznych – konkretnie od osiągnięcia przez sektor instytucji rządowych i samorządowych wyniku na poziomie -4 proc. PKB lub lepszego.
Przedstawiciele resortu finansów zwracają również uwagę, że projekt nie wskazuje konkretnego źródła finansowania nowych wydatków. Samo zapisanie w ustawie kwoty 2,5 mld zł rocznie nie oznacza, że pieniądze te automatycznie znajdą się w budżecie państwa.

"Umówiliśmy się z ministrem finansów"
Jesienią zeszłego roku ministra kultury Marta Cienkowska zapewniała, że kwestia finansowania została już ustalona.
– Zaproponujemy 2,5 mld zł stabilnego finansowania z budżetu, uzupełnionego o waloryzację i inflację. Jest to kwota, którą udało nam się wypracować także po audycie Telewizji Polskiej, w rozmowach z Ministerstwem Finansów, w trosce o budżet państwa – mówiła podczas konferencji.
W lutym tego roku ministra Cienkowska potwierdzała tę informację w wywiadzie dla Zero.pl: "Możemy zapisać w ustawie kwotę 2,5 mld zł. I na taką kwotę umówiliśmy się z Ministerstwem Finansów."
Teraz przedstawiciele MKiDN są nieco ostrożniejsi. Poinformowano nas, że "kwestie dotyczące wysokości i sposobu finansowania mediów publicznych są obecnie przedmiotem dalszych prac w ramach procesu legislacyjnego." Ostateczne rozwiązania będą dopiero wypracowywane.

Czy projekt w ogóle trafi do Sejmu?
Zgodnie z doniesieniami Onetu w lipcu Donald Tusk "dał do zrozumienia, że rządowy projekt ustawy medialnej nie trafi do Sejmu".
– A chcesz, żeby ustawa w Sejmie została tak zmieniona, że będzie do zaakceptowania przez Nawrockiego i rok przed wyborami będziemy mieli znowu telewizję Kurskiego? Chcesz jego powrotu? – miał – według doniesień Onetu – pytać premier posła Koalicji Obywatelskiej Piotra Adamowicza.
Na razie projekt pozostaje jednak w rządowym procesie legislacyjnym. Jest na etapie prac Stałego Komitetu Rady Ministrów, ale termin skierowania go do Sejmu nie został określony.










