Reklama może być widoczna, a mimo to pozostać całkowicie niezauważona. Dlatego rynek coraz częściej patrzy na attention, czyli realną uwagę odbiorcy, zamiast opierać ocenę kampanii wyłącznie na odsłonach, zasięgu i CTR. Czy uwagę da się jednak mierzyć wiarygodnie, porównywać między dostawcami i wykorzystać jako podstawę rozliczeń? Odpowiada Tomasz Wileński, CEO iSlay i szef Grupy Roboczej Badania IAB Polska.