Konkurs Urzędu Komunikacji Elektronicznej na rezerwację częstotliwości dla MUX-5 rozpoczął się 14 lipca. Oferty można składać do 31 sierpnia 2026 roku do godz. 15. Zwycięzca będzie mógł zbudować i obsługiwać nowy ogólnopolski multipleks naziemnej telewizji cyfrowej, przeznaczony dla ośmiu bezpłatnych kanałów w jakości HD, nadawanych w standardzie DVB-T2/HEVC. Rezerwacja ma obowiązywać do końca 2033 roku.
Postępowanie składa się z dwóch etapów. Najpierw UKE sprawdzi formalną zgodność ofert, w tym m.in. udokumentowanie nakładów inwestycyjnych w kwocie co najmniej 4 mln zł netto. W drugim etapie oferty zostaną ocenione na podstawie dwóch kryteriów: zachowania warunków konkurencji oraz wysokości zadeklarowanej kwoty za częstotliwości.
Konkurencja ważniejsza niż cena za częstotliwości
Najwięcej, bo 150 punktów, można zdobyć za zachowanie warunków konkurencji. Kryterium finansowe pozwala uzyskać maksymalnie 110 punktów. Łącznie uczestnik może więc otrzymać 260 punktów.

– Kryterium zachowania warunków konkurencji zostało wybrane najistotniejszym kryterium oceny ofert w konkursie. Za to kryterium można uzyskać 150 pkt. Wzór, na podstawie którego zostanie wydana ocena punktowa, został opisany w pkt. 4.3.3 dokumentacji – informuje Wirtualnemedia.pl Agnieszka Sobucka, dyrektor Biura Komunikacji i rzeczniczka prasowa Urzędu Komunikacji Elektronicznej.
Na ocenę konkurencyjności złożą się dwa elementy. Pierwszym będzie opinia prezesa Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów. UOKiK ma wskazać, czy dokonanie rezerwacji częstotliwości na rzecz konkretnego uczestnika wywarłoby niekorzystny, neutralny czy korzystny wpływ na zachowanie warunków konkurencji.
Za opinię korzystną uczestnik otrzyma 40 punktów bazowych, za neutralną 20, a za niekorzystną – zero. Wynik zostanie następnie przeliczony w relacji do najwyższej oceny przyznanej któremukolwiek z uczestników. W praktyce ta część kryterium może dać do 100 punktów.

Jeżeli co najmniej jeden uczestnik otrzyma ocenę korzystną, wówczas jego oferta uzyska w tej części 100 punktów. Oferta oceniona neutralnie otrzyma 50 punktów, a oceniona niekorzystnie – zero. Gdyby najlepszą oceną w całym konkursie była ocena neutralna, jej posiadacz otrzyma 100 punktów.
Drugim elementem będzie sumaryczna pojemność ogólnopolskich multipleksów, którą dysponuje uczestnik konkursu lub podmioty należące do jego grupy kapitałowej. Przy udziale wynoszącym co najmniej 30 proc. uczestnik nie otrzyma dodatkowych punktów. Udział powyżej 15, ale poniżej 30 proc., da 25 punktów, natomiast udział poniżej 15 proc. – 50 punktów.
Oznacza to, że podmiot o niewielkim udziale w istniejących ogólnopolskich multipleksach może otrzymać na starcie nawet 50 punktów przewagi nad firmą przekraczającą próg 30 proc. Przewagę tę może jeszcze powiększyć opinia UOKiK. Uczestnik oferujący państwu najwyższą opłatę za częstotliwości nie musi zatem automatycznie wygrać konkursu.

UKE nie ustanowił minimum kwalifikacyjnego. Wygra oferta z największą łączną liczbą punktów. Przy remisie w pierwszej kolejności decydować będzie wynik za zachowanie warunków konkurencji, następnie część wynikająca z opinii UOKiK, później punkty za pojemność multipleksów, a dopiero potem zadeklarowana kwota.
UOKiK zbada przychody, udziały w rynku i infrastrukturę
Opinia prezesa UOKiK nie będzie ograniczona do sprawdzenia liczby multipleksów lub nadajników. Dokumentacja przewiduje analizę struktury powiązań kapitałowych uczestnika, sytuacji na rynku usług transmisji i emisji sygnału naziemnej telewizji cyfrowej, doświadczenia, strategii dotyczącej MUX-5 oraz zaplecza infrastrukturalnego.
UOKiK ma także ocenić zdolność uczestnika do wykorzystania częstotliwości w terminach wskazanych przez regulatora. Ten element może działać na korzyść Emitela, który dysponuje gotową ogólnopolską siecią obiektów nadawczych.

We wzorze oferty UKE wymaga od uczestników szczegółowej charakterystyki ich pozycji rynkowej. Firmy mają wskazać multipleksy, na których świadczą usługi transmisji lub emisji, obszar działalności, liczbę mieszkańców w zasięgu, rok rozpoczęcia świadczenia usług, a także przychody uzyskane w 2024 i 2025 roku.
Regulator pyta również o szacunkowy udział procentowy uczestnika w krajowym rynku usług transmisji i emisji sygnału NTC, obliczony na podstawie przychodów. Tabela obejmuje ogólnopolskie MUX-1, MUX-2, MUX-3, MUX-4, MUX-6 i MUX-8, a także multipleksy lokalne.
Dane dotyczące przychodów, udziałów rynkowych oraz lokalnej działalności będą mogły wpłynąć przede wszystkim na opinię UOKiK. Natomiast dodatkowe 50, 25 lub zero punktów za współczynnik pojemności będzie obliczane wyłącznie na podstawie rezerwacji dotyczących multipleksów o zasięgu krajowym.

Nie można więc automatycznie przeliczyć liczby kanałów telewizyjnych albo samego faktu technicznej obsługi multipleksu na konkretną wartość punktową. Kluczowa będzie pojemność wynikająca z rezerwacji częstotliwości przypisanych uczestnikowi i jego grupie kapitałowej. Szersza obecność na rynku może jednak zostać uwzględniona przez UOKiK przy analizie powiązań, struktury rynku i ryzyka umocnienia pozycji znaczącej.
– Przez zachowanie warunków konkurencji rozumie się przeciwdziałanie powstaniu lub umocnieniu pozycji znaczącej, w tym kolektywnej pozycji znaczącej, na rynku usług transmisji i emisji sygnału NTC, a w przypadku podmiotów niepowiązanych z tym rynkiem – zapewnienie rozwoju skutecznej konkurencji – wyjaśnia rzeczniczka UKE.
Infrastruktura atutem Emitela
Emitel obsługuje obecnie ogólnopolskie MUX-1, MUX-2, MUX-3, MUX-4, MUX-6 i MUX-8. Rozbudowane zaplecze infrastrukturalne daje spółce przewagę w zakresie możliwości szybkiego uruchomienia kolejnego multipleksu.

Warunki konkursu przewidują, że w ciągu 10 miesięcy od uzyskania rezerwacji operator musi rozpocząć emisję w ośmiu wskazanych obszarach. Po 15 miesiącach zasięg MUX-5 powinien obejmować co najmniej 50 proc. powierzchni kraju, a po 24 miesiącach – 95 proc. Alternatywni operatorzy musieliby budować własne obiekty albo wynajmować miejsca na istniejących masztach i wieżach.
Przewaga infrastrukturalna Emitela jest jednak od lat krytykowana przez część nadawców. W konsultacjach dotyczących MUX-5 TVN pisał o "dyktacie cenowym", a Fundacja Lux Veritatis, nadawca TV Trwam, wskazywała na brak realnego wyboru operatora. Z informacji przekazywanych Wirtualnemedia.pl przez przedstawicieli rynku wynika, że koszt emisji jednego ogólnopolskiego kanału może zbliżać się do 1 mln zł miesięcznie, czyli około 11 mln zł rocznie.

Dla Emitela konkursowe kryteria mogą więc działać w dwóch przeciwnych kierunkach. Gotowa sieć, doświadczenie i zdolność dotrzymania harmonogramu będą atutami w opinii UOKiK. Jednocześnie regulator antymonopolowy zbada, czy przyznanie kolejnej rezerwacji nie umocni znaczącej pozycji spółki na rynku emisji naziemnej.
Emitel nie chce komentować szczegółowych zasad oceny. – Zgodnie z dobrym obyczajem nie komentujemy warunków konkursu, w którym chcemy wziąć udział – przekazał Wirtualnemedia.pl Hubert Kifner, dyrektor Biura Komunikacji Emitela.
Powiązania BCAST z Polsatem mogą mieć znaczenie
O rezerwację może ubiegać się również BCAST, spółka należąca do Grupy Polsat Plus. Firma analizuje dokumentację konkursową. Wcześniej postulowała, aby postępowanie dotyczące MUX-5 doprowadziło do zwiększenia konkurencji na rynku infrastruktury nadawczej, zamiast utrwalać przewagę jednego operatora.

Powiązanie z Grupą Polsat Plus może jednak wpłynąć na ocenę BCAST. Z grupą związane są cztery z ośmiu stacji nadawanych na MUX-1: Wydarzenia 24, Fokus TV, Eska TV i Polo TV. Na MUX-2 są to Polsat, Super Polsat, TV4 i TV6. Grupa korzysta także z MUX-4, na którym działa płatny pakiet Polsat Box, a na MUX-8 nadawana jest związana z nią Nowa TV.
Duża obecność kanałów Grupy Polsat Plus w naziemnej telewizji może osłabić punktację BCAST, jeżeli wynikająca z rezerwacji częstotliwości pojemność przypisana podmiotom z grupy przekroczy jeden z progów wskazanych w dokumentacji. Nawet jeśli nie doprowadzi do utraty punktów za sam współczynnik pojemności, powiązania kapitałowe oraz pozycja grupy na rynku nadawczym zostaną uwzględnione w opinii UOKiK.
Ostateczny wynik będzie jednak zależał od danych przedstawionych w ofercie i od tego, którym spółkom formalnie przypisane są poszczególne rezerwacje oraz części pojemności multipleksów.

Dostęp do obiektów Emitela może być kluczowy
BCAST zabiega równolegle o dostęp do infrastruktury Emitela. UKE prowadzi konsultacje projektu decyzji zastępującej umowę między operatorami. Dokument miałby określić zasady korzystania przez BCAST m.in. z masztów, wież, systemów transmisyjnych, linii i łączy należących do Emitela.
Uzyskanie dostępu pozwoliłoby spółce zainstalować własne urządzenia na istniejących obiektach i szybciej zbudować ogólnopolską sieć MUX-5. Bez tego dotrzymanie wymogu objęcia 95 proc. kraju w ciągu dwóch lat może być dla alternatywnego operatora znacznie trudniejsze.
Projekt decyzji nie oznacza jednak, że warunki dostępu zostały już ostatecznie przesądzone. Emitel zapowiadał analizę działań regulatora i nie wykluczał wykorzystania środków ochrony prawnej. Ewentualny spór sądowy mógłby opóźnić praktyczne wykonanie decyzji, a tym samym utrudnić konkurentowi przygotowanie sieci w harmonogramie wymaganym przez UKE.

MWE Teleport zapowiada niższe ceny
Trzecim podmiotem zainteresowanym konkursem jest MWE Teleport z Grupy MWE Networks. Firma potwierdziła zamiar złożenia oferty i zapowiedziała, że chce konkurować przede wszystkim znacznie niższymi opłatami dla nadawców.
Grupa ma doświadczenie w obsłudze multipleksów lokalnych, m.in. na obszarze Jeleniej Góry, Częstochowy i Tomaszowa Mazowieckiego oraz Świdnicy i Wrocławia. Jest też nadawcą kanału Antena HD dostępnego na ogólnopolskim MUX-1.
Lokalne multipleksy nie zostaną jednak zaliczone do współczynnika pojemności dającego maksymalnie 50 punktów, ponieważ dokumentacja wskazuje wyłącznie multipleksy o zasięgu krajowym. Mogą natomiast poprawić ocenę doświadczenia, zaplecza i zdolności technicznych MWE Teleport w opinii UOKiK.
Mniejsza obecność grupy w ogólnopolskiej telewizji naziemnej może być dla MWE korzystna z punktu widzenia zachowania konkurencji. Jej słabszą stroną pozostaje skala infrastruktury. Firma musiałaby w krótkim czasie zbudować znaczną część sieci lub porozumieć się z właścicielami istniejących obiektów.
Czy nadawcy będą zainteresowani MUX-5?
Samo wyłonienie operatora nie gwarantuje jeszcze komercyjnego powodzenia MUX-5. Rezerwacja częstotliwości ma wygasnąć 31 grudnia 2033 roku. Nawet przy uruchomieniu emisji w 2027 roku pozostawiłoby to około sześciu lat działalności, podczas gdy standardowa koncesja telewizyjna przyznawana przez KRRiT obowiązuje przez 10 lat. Nadawcy zwracali podczas konsultacji uwagę, że tak krótki okres może utrudnić odzyskanie kosztów koncesji, emisji i uruchomienia kanału.
Niepokojącym sygnałem jest wcześniejszy brak zainteresowania wolnymi miejscami na MUX-8. W konkursie rozpoczętym pod koniec 2025 roku nie wpłynął żaden wniosek. Nadawcy komercyjni coraz częściej wskazują na wysokie koszty naziemnej dystrybucji oraz trudności z uzasadnieniem biznesowym nowych inwestycji.
W przypadku MUX-5 UKE będzie musiał zatem pogodzić dwa cele: wybrać operatora zdolnego szybko zbudować ogólnopolską sieć i jednocześnie nie dopuścić do umocnienia pozycji, która ograniczałaby konkurencję oraz możliwość negocjowania przez nadawców niższych cen. Konstrukcja punktacji pokazuje, że regulator uznał ten drugi element za ważniejszy niż sama wysokość opłaty za częstotliwości.













