Urząd Skarbowy na wniosek kancelarii premiera zajął konta Fundacji Niezależne Media w związku z wynikami audytu Krajowej Administracji Skarbowej z 2024 r. i decyzjami KPRM z 2025 i 2026 r. o zwrocie dotacji udzielonej w 2023 r. - poinformował w czwartek szef KPRM Jan Grabiec.
Jak informowały media, wiosną 2023 roku kancelaria premiera za czasów kierowania rządem przez Mateusza Morawieckiego, przyznała Fundacji Niezależne Media dotację o wysokości około 5,7 mln zł. Środki te miały pochodzić z ogólnej rezerwy budżetowej i zostać wykorzystane w projekcie "Akademia Demokracji".
"Młyny sprawiedliwości mielą powoli, ale 5,7 mln zł nienależnie pobranej dotacji oraz 857 tys. odsetek trzeba zwrócić. Urząd Skarbowy na wniosek Kancelarii Premiera zajął konta Fundacji Niezależne Media w związku z wynikami audytu Krajowej Administracji Skarbowej z 2024 r. i decyzjami KPRM z 2025 i 2026 r. o zwrocie dotacji udzielonej w 2023 r. Dotacja została wówczas udzielona bez podstawy prawnej" - napisał w czwartek po południu Grabiec na platformie X.

Z opublikowanego w marcu tego roku – więc po zmianie rządu, którym obecnie kieruje Donald Tusk - oświadczenia Fundacji wynikało, że ta została zobowiązana decyzją KPRM do zwrotu tej dotacji. Kancelaria miała stwierdzić, że dotacja ta była nienależna, bo projekt miał nie mieścić się w celach statutowych Fundacji.
Fundacja – jak czytamy w jej komunikacie - zaskarżyła tę decyzję, wskazując m.in. na naruszenie przepisu konstytucji. "Argument ten jednak nie został w ogóle rozpatrzony przy ponownym rozpoznaniu sprawy" – czytamy.
W środę poinformowano o zajęciu rachunków Fundacji. W oświadczeniu opublikowanym na koncie Tomasza Sakiewicza (redaktora naczelnego TV Republika) napisano, że Fundacja, TV Republika i inne podmioty z tej grupy, "podejmują stanowcze środki prawne wobec sprawców tych czynów".

"Składamy skargę na te bezprecedensowe działania zagrażające wolności słowa i wolności gospodarczej oraz informujemy sądy, w których zawisła już ta sprawa, o zastosowaniu blokad kont bez ich zgody" – podano w oświadczeniu Sakiewicza i prezes Fundacji Joanny Jenerowicz. Zapowiedziano też zawiadomienie do prokuratury.
Jak podawano Fundacja Niezależne Media jest jednym z akcjonariuszy nadawcy Republiki.
W rozmowie z PAP szef KRPM Jan Grabiec potwierdzał, że obecne postępowanie jest efektem audytu KAS i decyzji wydanych przez KPRM o zwrocie dotacji w 2025 i 2026 roku. – Teraz wystawiliśmy tytuł wykonawczy i Urząd Skarbowy, jak rozumiem, wykonuje ten tytuł wykonawczy – powiedział Grabiec.
Dodał, że cała sprawa "jest znana Telewizji Republika od 2024 roku". – Wiedzieli od dawna, zapadła decyzja o tym, że muszą zwrócić nielegalnie pobraną dotację w wysokości 5 mln 700 tys. zł, więc znają to doskonale – powiedział Grabiec. Potwierdził, że KPRM domaga się też zwrotu odsetek w wysokości 857 tys. zł.

Źródło: PAP











