O dołączeniu dziennikarzy do Kanału Zero poinformował na X Krzysztof Stanowski: "Z dumą ogłaszam, że Michał Bebło (dotychczas 'Interwencja') oraz Przemysław Talkowski ('Państwo w Państwie') dołączają do Kanału Zero. Chcemy być bliżej ludzi i bliżej ludzkich spraw."
Jak ustalił portal Wirtualnemedia.pl, Kanał Zero wprowadza format interwencyjny.

– Tematy już zbieram, zespół powstaje. Kanał Zero dostaje mnóstwo próśb o pomoc, postaramy się na nie odpowiedzieć – przekazał nam Michał Bebło.
Wczoraj mówił nam: – Moja osiemnastoletnia misja w Polsacie dobiega końca. Ale pomagać potrzebującym będę nadal. Będę jeszcze bliżej ludzi i będę jeszcze bardziej bezkompromisowy wobec urzędników. Do zobaczenia niebawem!
Nie ujawnił jednak nowego miejsca pracy.
Michał Bebło do Polsatu dołączył w 2008 roku. Najpierw był reporterem "Interwencji", a potem szybko zaczął prowadzić program. Swoją karierę rozpoczął w katowickim oddziale TVP, gdzie prowadził m.in. magazyn "Uwaga! Weekend". Później związany był z Superstacją, gdzie współprowadził m.in. pasma "Superstudio" i "Poranne espresso".
Przemysław Talkowski "Państwo w państwie" w Polsacie prowadził od jego startu w 2011 roku. W Polsat News był też w przeszłosci gospodarzem m.in. programu "Tak czy nie".

Koniec "Interwencji" po 23 latach
31 lipca wyemitowano ostatnie wydanie "Interwencji", emitowanej w Polsacie w dni powszednie ok 16.15. – Blisko ćwierć wieku obecności programu na antenie to wyjątkowe osiągnięcie. Jednakże nadszedł moment na decyzję o zakończeniu emisji programu, ponieważ dotychczasowa formuła "Interwencji" wyczerpała swój potencjał – tak Polsat uzasadniał decyzję o likwidacji magazynu.
Na początku sierpnia informowaliśmy, że z Polsatu i Polsat News jesienią znika "Państwo w państwie". – Zdecydował o tym dział programowy. Wyniki oglądalności były dla niego niewystarczające – mówiło nasze źródło.
Program emitowano w niedziele o 19.30 w Polsacie (pierwsze 25 minut) oraz w Polsat News, gdzie trwał do 21.00. Był finansowany, podobnie jak "Interwencja" z budżetu głównej anteny, dlatego decyzja o jego zakończeniu należała do działu programowego, kierowanego przez Edwarda Miszczaka. – W sprawie chodzi też o oszczędności – słyszeliśmy w stacji.












