Zabrakło mechanizmów bezpieczeństwa w procesie tworzenia strefy euro

W ciągu ostatnich 3 lat Komisja Europejska we współpracy z rządami państw strefy euro uzgodniła nowe zasady zarządzania finansami, które mają zapobiec kolejnym turbulencjom. Zdaniem prof. Jana Barcza z Akademii Leona Koźmińskiego, dzięki przyjętym w ostatnim czasie instrumentom eurostrefa powinna poradzić sobie ze spowolnieniem gospodarczym. Nowa polityka będzie skłaniać kraje ze wspólną walutą do większej dyscypliny budżetowej i koordynacji polityki gospodarczej.

Newseria / pr
Newseria / pr
Udostępnij artykuł:

 – To jest niezmiernie istotne, ponieważ jednym z powodów wystąpienia kryzysu był brak odpowiedniej koordynacji w tej dziedzinie – tłumaczy prof. Jan Barcz, ekspert ds. europejskich. – Pojawiły się też instrumenty, których wcześniej nie było, udzielenia pomocy państwom strefy euro. To są potencjalnie olbrzymie pieniądze w ramach Europejskiego Mechanizmu Stabilności, które mogą być przekazane, czy udzielona pomoc finansowa państwom członkowskim strefy euro, jeżeli znalazłyby się w takiej sytuacji finansowej, która by zagrażała strefie jako całości.

W marcu ubiegłego roku przywódcy UE uzgodnili tzw. pakt fiskalny. Ma on wymusić większą dyscyplinę w finansach publicznych państw strefy euro przez surowsze kary, które będą działać automatycznie w przypadku złamania zasad przez jedno z państw. W pakcie zapisano tzw. złotą regułę. Mówi ona, że deficyt strukturalny kraju nie może przekroczyć 0,5 procent nominalnego PKB. Kraje euro mają zapisać tę regułę w prawie krajowym, najlepiej konstytucji. Komisja Europejska przedstawiła też plan likwidacji barier i stworzenia rzeczywistej unii gospodarczo- walutowej.

 – Jest to program długoletni, podzielony na trzy obszary czasowe, krótko-, średnio- i długoterminowe, który zawiera też konkretne środki, jakie mają być podjęte w tym czasie. One mogą oczywiście ulec przesunięciu w zależności od tego, jaka będzie gotowość państw członkowskich strefy euro do ich podjęcia, ale jest to program realistyczny – mówi prof. Barcz.

Zdaniem eksperta Komisja Europejska w rzeczywistości przygotowała zestaw zmian, które powinny regulować działanie strefy euro od momentu jej powstania.

 – Strefa euro przy tym instrumentarium powinna sobie dobrze poradzić z kryzysem, który mamy – mówi prof. Jan Barcz.

Jego zdaniem w najbliższym czasie nie dojdzie do rozpadu strefy euro lub wystąpienia z niej którego z państw. Ale nie widzi też dużych szans, że grono państw ze wspólną walutą będzie się powiększać.

 – Na pewno sytuacja z Grecją się nie powtórzy, bo to instrumentarium, które powstało będzie służyło znacznie mocniejszej weryfikacji kandydata do strefy euro. Co do tego nie ma wątpliwości. Przy wszelkich dyskusjach, jak w np. w Polsce, o wejściu do strefy euro, poza spełnieniem kryteriów ekonomicznych, poza uzyskaniem przyzwolenia politycznego od społeczeństwa, trzeba pamiętać o tym, że jeszcze trzeba mieć zaproszenie i przyzwolenie od państw strefy euro, żeby do tej strefy wejść – twierdzi ekspert.

 

Author widget background

PRACA.WIRTUALNEMEDIA.PL

NAJNOWSZE WIADOMOŚCI

Brzoska kpi z tłumaczeń zagranicznego konkurenta. "Zacznijcie płacić podatki"

Brzoska kpi z tłumaczeń zagranicznego konkurenta. "Zacznijcie płacić podatki"

TVN odsłania karty. To oni poprowadzą program "Taskmaster"

TVN odsłania karty. To oni poprowadzą program "Taskmaster"

Chiński robot pobił ludzki rekord świata. Wygrał półmaraton

Chiński robot pobił ludzki rekord świata. Wygrał półmaraton

Polskie Radio nadaje od 100 lat. Historia od przedwojnia, słynne audycje i twórcy

Polskie Radio nadaje od 100 lat. Historia od przedwojnia, słynne audycje i twórcy

Czego słuchają Polacy? Radio przed muzyką z aplikacji, a smartfon dogania radioobiornik

Czego słuchają Polacy? Radio przed muzyką z aplikacji, a smartfon dogania radioobiornik

AI zaczyna mówić jak człowiek. Google wprowadza syntezator mowy

AI zaczyna mówić jak człowiek. Google wprowadza syntezator mowy