Zbigniew Wodecki: Elektronika wypiera profesjonalnych muzyków. Instrumentaliści nie są w Polsce doceniani

Muzyk nie kryje rozczarowania tym, że podczas wielkich plebiscytów wyróżnia się tylko frontmanów, a zapomina o tych, bez których w ogóle nie można mówić o muzyce, czyli o instrumentalistach. Zazwyczaj są oni zaledwie tłem, a jeśli nawet osiągają sukcesy w swojej dziedzinie, to media o tym milczą. Co gorsza, coraz częściej prawdziwi muzycy zastępowani są przez elektronikę i zamiast zespołu soliście na scenie towarzyszy dźwięk z komputera.

newseria / pr
newseria / pr
Udostępnij artykuł:
Zbigniew Wodecki: Elektronika wypiera profesjonalnych muzyków. Instrumentaliści nie są w Polsce doceniani

– Technika poszła tak daleko, że jakby gdzieś zagubił się duch. To jest tak, jakby Leonardo da Vinci zamiast malować Mona Lisę, zrobiłby sobie ją na ksero. Jeśli chodzi o muzykę, to wszyscy zwracają uwagę na piosenkarzy, a mało kto zwraca na wielkich artystów, którzy im na przykład akompaniują – mówi Zbigniew Wodecki.

Muzyk od lat zachwyca publiczność znakomitym wokalem, a dodatkowo jest także utalentowanym multiinstrumentalistą. Piosenkarz podkreśla, że muzycy spędzają tysiące godzin na ćwiczeniach, po to, by osiągnąć niezwykłą precyzję. Każdy koncert to dla nich ogromne przeżycie. Najważniejsza jest dbałość o dźwięk i odpowiednie przekazanie emocji słuchaczom. To niezwykle wrażliwi ludzie.

–  Wielcy artyści, po pierwsze, nie mają lekko, a po drugie, są dobijani tym, że docenia się ludzi, którzy niekoniecznie zawsze powinni być tak doceniani, jak są – mówi Zbigniew Wodecki.

Zdaniem Zbigniewa Wodeckiego takim niedocenianym artystą jest chociażby Mariusz Patyra, jeden z najlepszych skrzypków na świecie. W 2001 roku jako pierwszy Polak zdobył I nagrodę na Międzynarodowym Konkursie Skrzypcowym im. Nicolae Paganiniego w Genui. Choć odniósł ogromny sukces, to w Polsce nie jest szerzej znany.

– Mariusz Patyra to jest taki Zimmermann skrzypiec, a bardzo mało ludzi o nim wie. To jest w ogóle pierwsza liga światowa. I tacy ludzie powinni być doceniani, powinni wiedzieć, że się na nich zwraca uwagę. Naprawdę to są takie perły, którymi się trzeba opiekować. On gra tak pięknie, że oni powinni go wozić w szklanej gablocie, żeby mu się nic nie stało, bo to jest rewelacyjny muzyk. I mówię o tym dlatego, że mało ludzi o tym mówi – podkreśla Zbigniew Wodecki.

Wodecki nie kryje też satysfakcji z tego, że został uhonorowany prestiżową nagrodą Róża Gali w kategorii muzyka. Wyróżnienie zostało przyznane za płytę „1976: A Space Odyssey”. Orkiestrowe aranżacje idealnie zgrywają się na niej z wirtuozerskimi – zarówno wokalnymi, jak i instrumentalnymi – popisami krakowskiego artysty.

Author widget background

PRACA.WIRTUALNEMEDIA.PL

NAJNOWSZE WIADOMOŚCI

Kacper Boski reklamuje "rewolucję" w Plusie na Kartę

Kacper Boski reklamuje "rewolucję" w Plusie na Kartę

Meta zapowiada zaostrzenie walki z oszustwami w Polsce

Meta zapowiada zaostrzenie walki z oszustwami w Polsce

Iwona Kutyna znika z Polsat News. Jej program przejmie Marek Tejchman

Iwona Kutyna znika z Polsat News. Jej program przejmie Marek Tejchman

Rafał Brzoska chce większej kary dla Mety. Wylicza jej zarobki ze scamu

Rafał Brzoska chce większej kary dla Mety. Wylicza jej zarobki ze scamu

Gen Z, Baby Boomers i DOOH. Waldemar Kruk o tym, jak różne pokolenia korzystają z galerii handlowych
Materiał reklamowy

Gen Z, Baby Boomers i DOOH. Waldemar Kruk o tym, jak różne pokolenia korzystają z galerii handlowych

Nowości w Radiu 357. Od Gorazdowskiego, Kuli i Bąka

Nowości w Radiu 357. Od Gorazdowskiego, Kuli i Bąka