Zespół Toyota Katowice-Castrol na przekór pyłowi, kurzowi, wodzie i błotu

Toyota Katowice-Castrol to team off-roadowy stworzony przez katowickiego dealera Toyoty - M.G. Centrum przy wsparciu firmy Castrol. Zespół oraz zbudowana na jego potrzeby off-roadowa wersja Toyoty Land Cruiser 150 mają już za sobą pierwszy start i pierwszy sukces.

Redakcja Wirtualne Media
Redakcja Wirtualne Media
Udostępnij artykuł:

Team zadebiutował na przełomie czerwca i lipca w 16. edycji Rajdu Drezno-Wrocław. To jeden z najtrudniejszych off-roadowych rajdów w Europie, nie bez przyczyny nazywany „Małym Dakarem".  O trudności rajdu świadczy fakt, że z ponad 500 załóg - w tym 315 samochodowych -  które stanęły na starcie, tylko połowa dojechała do mety. Pomiędzy zwycięzcami a setną załogą na mecie było aż 70 godzin różnicy! A w zespołowej Toyocie Land Cruiser 80 dwukrotnie podczas rajdu w warunkach polowych wymieniano przedni most. Mimo tych utrudnień Team Toyota Katowice-Castrol spisał się znakomicie i w klasyfikacji zespołowej zajął drugą lokatę ustępując jedynie ubiegłorocznym zwycięzcom.

Debiutująca 150-tka

W niemiecko-polskim rajdzie zespół wspierany przez firmę Castrol wystawił dwa samochody. Zbudowaną przed trzema laty Toyotę Land Cruiser 80 oraz, po raz pierwszy w rajdach off-roadowych, Toyotę Land Cruiser 150, która w wersji cywilnej w kraju zadebiutowała na przełomie marca i kwietnia tego roku. Budowany od podstaw od stycznia LC 150 jest także prawdopodobnie pierwszą przygotowaną do startów off-roadowych wersją tego samochodu. Podczas Rajdu Drezno-Wrocław samochód wzbudzał zainteresowanie nie tylko z powodu świetnych właściwości jezdnych, ale także swojego atrakcyjnego wyglądu, który wyróżniał się na tle pozostałych aut.

Rok w kilka miesięcy

W przeliczeniu pracy dwóch osób na roboczogodziny, zbudowanie takiego samochodu zajęłoby około roku czasu. Nad LC 150 pracował sztab ludzi, dzięki czemu sztuka ta się udała w ciągu kilku miesięcy. Off-roadowy Land Cruiser ma niewiele wspólnego ze swoją seryjną wersją. Zbudowano go od podstaw zmieniając w stosunku do oryginału: zawieszenie, system chłodzenia, mosty, nawet ramę pojazdu, która pochodzi z... Toyoty Hilux. To na niej  zamontowano samodzielnie skonstruowaną klatkę oraz konstrukcję nadwozia, którego przednia część - drzwi, lampy czy zderzaki można spotkać w seryjnym Land Cruiserze 150. W sumie do zbudowania pojazdu użyto części z siedemnastu różnych modeli Toyoty! Klamki zewnętrzne pochodzą np. z Toyoty Yaris.

W zgodzie z przepisami

Samochody teamu są zarejestrowane i dopuszczone do ruchu kołowego, co niesie za sobą pewnie ograniczenia - na przykład nie można w nieskończoność zwiększać prześwitu i podnosić nadwozia. Trzeba znaleźć złoty środek, optymalne ustawienie, które sprawi, że samochód będzie uniwersalny. Wymaga tego specyfika rajdów off-roadowych - po szybkim przejeździe na suchej i równej nawierzchni chwilę później trzeba przebrnąć przez błoto, albo wodę, która wlewa się kabiny. Jak pokazują wyniki z Rajdu Drezno-Wrocław te ustawienia udało się dobrać optymalnie. Pod maską LC 150 znalazł się benzynowy silnik V8 osiągający moc ok. 300 KM.

A zaczęło się od...

Wraz z rosnącą sprzedażą modelu Land Cruiser, katowicki dealer Toyoty rozpoczął organizacje cyklicznych  imprez off-roadowych dla swych klientów. Wtedy nawiązano współpracę z osobami, które zawodowo zajmują się off roadem  (późniejszym współtwórcami samochodów Teamu), a z imprezy na imprezę ich skala trudności rosła. Zebrane doświadczenie pozwoliło wykonać dalszy krok. Podjęto decyzję o stworzeniu teamu i zbudowaniu nowego samochodu, co udało się dzięki wsparciu firm Castrol i Toyota Bank. Czynny udział w budowie LC 150 na sezon 2010 miał Kamil Nowak, w Rajdzie Drezno-Wrocław pilot LC 80, który w kolejnych rajdach wraz z Dominikiem Bugajskim zasiądzie już w większym LC 150. To według jego koncepcji zbudowano m.in. całość układu napędowego pojazdu. Co ciekawe, Kamil Nowak zawodowo zajmuje się... doradztwem rolniczym i jak sam podkreśla off-road to od 6 lat jego ogromna pasja i hobby. To one oraz idące za nimi doświadczenie odgrywają w off-roadzie najważniejszą rolę. -„Przygotowanie fizyczne nie jest tak bardzo ważne. Kierowcy niejednokrotnie nie widzą przed sobą drogi i muszą całkowicie zaufać trasie wytyczonej przez pilota. Ten z kolei nie raz widząc przed sobą wodę musi wejść do niej po pas, by sprawdzić jakie jest podłoże i czy samochód przejedzie po nim bezpiecznie. W odróżnieniu od rajdów samochodowych, w off-roadzie może być kilka możliwości przejazdu etapu. To do pilota z reguły należy wybór trasy, stąd doświadczenie jest bardzo istotne." - mówi Kamil Nowak, pilot LC 80 i LC 150.

Najbliższe wyzwania

Już w dniach 27-28 sierpnia na terenie „Ajski" w Świętochłowicach odbędą się Śląskie Mistrzostwa Off-Road. Dla załogi Toyota Katowice-Castrol będzie to okazja, by zaprezentować się w swoim regionie. Kilkanaście dni później Land Cruiser 150 walczyć będzie w podobnym charakterystyką do Rajdu Drezno-Wrocław Rajdzie Transgothica 2010 rozgrywanym na początku września na terenie Kujaw i Pomorza.

Dane techniczne Toyoty Land Cruiser 150 zespołu Toyota Katowice-Castrol:

Silnik: Toyota 4,0l V8 o mocy ok. 300 KM

Skrzynia biegów: z Toyoty Land Cruiser

Reduktor: z Toyoty Land Cruiser

Wały napędowe: wykonane na zamówienie, tylny z podwójnym krzyżakiem

Zawieszenie przednie: wahacze pchane i drążek Panharda

Zawieszenie tylne: wahacze ciągnione i sierżant

Zestaw amortyzatorów: Coil Over FOX Racing 2,5 cala o max skoku 40cm. W skład zestawu wchodzi zintegrowany amortyzator i komplet 2 sprężyn, których napięcie można regulować. Dodatkowo amortyzator wyposażony jest w zewnętrzny zbiornik gazu, co ogranicza jego przegrzewanie się w czasie intensywnej pracy.

Opony: Simex w rozmiarze 36x12,5 R16

grafika

PRACA.WIRTUALNEMEDIA.PL

NAJNOWSZE WIADOMOŚCI

Nowa funkcja w Google dla wydawców

Nowa funkcja w Google dla wydawców

Głos od ElevenLabs dla asystenta InPostu. Cyfrowy pies "von Halsky" przemówi ludzkim głosem

Głos od ElevenLabs dla asystenta InPostu. Cyfrowy pies "von Halsky" przemówi ludzkim głosem

Dawid Podsiadło wypuścił teledysk z AI. Teraz tłumaczy

Dawid Podsiadło wypuścił teledysk z AI. Teraz tłumaczy

Krzysztof Ibisz zamienia internetowy mem w biznes. Napój "Eliksir młodości" debiutuje w Żabce

Krzysztof Ibisz zamienia internetowy mem w biznes. Napój "Eliksir młodości" debiutuje w Żabce

Koszt AI. Pochłonie tyle wody, ile potrzebuje 1,3 mld ludzi

Koszt AI. Pochłonie tyle wody, ile potrzebuje 1,3 mld ludzi

Rekordowa oglądalność meczu Chwalińskiej. Pierwsza taka sytuacja w historii

Rekordowa oglądalność meczu Chwalińskiej. Pierwsza taka sytuacja w historii