Zmarł dziennikarz „Faktu” Dariusz Rembelski

W wieku 52 lat zmarł Dariusz Rembelski, dziennikarz związany ostatnio z „Faktem”.

tw
tw
Udostępnij artykuł:

O śmierci Dariusza Rembelskiego „Fakt” poinformował w środę. Dziennikarz pisał przede wszystkim o tematyce wojskowej.

Wcześniej Rembelski był związany m.in. z INNpoland.pl (w latach 2014-2015) i „Forbesem” (w latach 2006-2009). Pracę jako dziennikarz zaczął w „Gazecie Wyborczej”.

- Darek w redakcji zawsze był pierwszy. Nie wiemy, o której dokładnie zaczynał pracę, bo nikt nigdy nie przyszedł przed nim. Ten zwyczaj wyniósł z radia, w którym zaczynał przegląd prasy o czwartej nad ranem. Kiedy inni dziennikarze przedstawiali redaktorom swoje propozycje tematów, on już raportował, co napisał - stwierdzono w tekście na portalu internetowym „Faktu”. - Pisał dużo i ciekawie. Właściwie do samego końca. Kiedy przestał przychodzić do redakcji, zadawaliśmy sobie pytanie, po co właściwie pisze z domu? Dlaczego nie koncentruje się na walce o zdrowie? Na co mu to pisanie w obliczu nieuchronnego końca? A Darek pisał, chociaż wiedział, że umiera - dodano.

 

Author widget background

PRACA.WIRTUALNEMEDIA.PL

NAJNOWSZE WIADOMOŚCI

Hotelarze murem za Gołębiewskim. Krytykują żarty z awarii, którą pokazał Książulo

Hotelarze murem za Gołębiewskim. Krytykują żarty z awarii, którą pokazał Książulo

Menedżerowie z Meloradia na czele tanecznej stacji Agory. Casting na prowadzących w Kiss FM

Menedżerowie z Meloradia na czele tanecznej stacji Agory. Casting na prowadzących w Kiss FM

Właściciel "Wprost" i "Do Rzeczy" skończył skup. Tyle wydał na swoje akcje

Właściciel "Wprost" i "Do Rzeczy" skończył skup. Tyle wydał na swoje akcje

Monika Richardson w "Fakcie". Prowadzi nowy podcast

Monika Richardson w "Fakcie". Prowadzi nowy podcast

Dagmara Plata-Alf: Mastermind jest otwarty na kreatywne projekty
Materiał reklamowy

Dagmara Plata-Alf: Mastermind jest otwarty na kreatywne projekty

AI z USA znów bez ograniczeń. Administracja Trumpa zmieniła decyzję

AI z USA znów bez ograniczeń. Administracja Trumpa zmieniła decyzję