Zmiana na stanowisku dyrektora naczelnego Yahoo

Terry Semel zrezygnował ze stanowiska dyrektora naczelnego Yahoo. Zastąpił go współzałożyciel firmy Jerry Yang.

NYT - km
NYT - km
Udostępnij artykuł:

Yang stworzył Yahoo w 1994 roku wraz ze swoim kolegą ze studiów w Stanford Davidem Filo. Semel pełnił funkcję CEO od 2001 roku.

Od półtora roku Semel był pod ciągłą presją inwestorów w związku ze słabymi wynikami firmy na giełdzie i rosnącą dominacją rywala na rynku internetowym Google. W I kwartale bieżącego roku Yahoo zanotowało 16-procentowy spadek dochodów. Jak wynika z danych firmy badawczej comScore, na amerykańskim rynku wyszukiwarek internetowych Yahoo miało w kwietniu 26,8 procenta udziałów i było daleko w tyle za Google (49,7 procenta).

Semel pozostanie w Yahoo na funkcji prezesa. Nie będzie miał jednak żadnej władzy wykonawczej i wpływu na najważniejsze podejmowane w firmie decyzje. Będzie jedynie mógł doradzać zarządowi. Po ujawnieniu jego decyzji o rezygnacji, akcje Yahoo zanotowały kilkuprocentowy wzrost wartości.

38-letni Yang jest właścicielem 4 procent udziałów Yahoo, których wartość sięga obecnie około 1,5 miliarda dolarów. 6 procent udziałów (2,3 miliarda dolarów) ma Filo.

NYT - km
Autor artykułu:
NYT - km
Author widget background

PRACA.WIRTUALNEMEDIA.PL

NAJNOWSZE WIADOMOŚCI

Dziennikarz obraził prezydenta Nawrockiego. Prokuratura wszczyna śledztwo

Dziennikarz obraził prezydenta Nawrockiego. Prokuratura wszczyna śledztwo

"Zwierzogród 2" pobił rekord. Żadna animacja z Hollywood wcześniej tyle nie zarobiła

"Zwierzogród 2" pobił rekord. Żadna animacja z Hollywood wcześniej tyle nie zarobiła

Odejście z nadzoru Answear.com

Odejście z nadzoru Answear.com

Więcej sklepów w Polsce. Pierwszy wzrost od prawie dwóch dekad

Więcej sklepów w Polsce. Pierwszy wzrost od prawie dwóch dekad

Poczta Polska chce być jak InPost i DHL. Kurierzy na umowach B2B

Poczta Polska chce być jak InPost i DHL. Kurierzy na umowach B2B

Reklamodawcy kontra Polsat. "Jesteśmy karani za to, że chcemy kupić samą telewizję"

Reklamodawcy kontra Polsat. "Jesteśmy karani za to, że chcemy kupić samą telewizję"