Zbiórka na drugą edycję konferencji CPAC Polska jest prowadzona przez TV Republika na platformie Fundatorres, należącej do spółki, w której większość udziałów mają prezes stacji Tomasz Sakiewicz oraz jej czołowy dziennikarz i dyrektor programowy Michał Rachoń.
Zbiórka trwa od kilku tygodni, celem jest pozyskanie miliona zł. Do środowego popołudnia pięciu wspierających przekazało łącznie 1 190 zł (z czego jedna osoba przekazała równy tysiąc zł). Zbiórka potrwa jeszcze dziewięć dni.
"Wspólnie zorganizujmy 2. edycję CPAC Polska – wielką międzynarodową konferencję o bezpieczeństwie, ekonomii i społeczeństwie. Twoje wsparcie to realny wpływ na skalę wydarzenia" – zachęca TV Republika w opisie.
Wskazuje, że "koszty takiego wydarzenia są duże, bo składają się na nie elementy, które muszą być na najwyższym poziomie: infrastruktura, bezpieczeństwo, technika, produkcja i goście". I wylicza, że pozyskane pieniądze przeznaczy na pięć głównych obszarów: przygotowanie miejsca i infrastruktury, produkcję techniczną i infrastrukturę, zapewnienie bezpieczeństwa i formalności, gości i program oraz komunikację i dotarcie do ludzi.

Republika wymienia też, co chce osiągnąć: mocniejszą, bardziej uporządkowaną agendę, większą dostępność dla widzów i uczestników, lepszą jakość transmisji i materiałów po konferencji oraz więcej miejsca na rozmowę.
Przed rokiem CPAC Polska w szczycie kampanii prezydenckiej
W opisie zbiórki przypomniano, że pierwsza edycja CPAC Polska odbyła się pod koniec maja 2025 roku w Jasionce. "Wśród gości byli m.in. ówczesny Prezydent RP Andrzej Duda, Kristi Noem, sekretarz bezpieczeństwa krajowego USA, zwycięski kandydat na prezydenta RP Karol Nawrocki oraz Matthew Schlapp (CPAC / American Conservative Union)" – wyliczono.
Dodano sporo zdjęć z pierwszej edycji, na których są też przedstawiciele Republiki: Tomasz Sakiewicz, Michał Rachoń i szef wydawców Jarosław Olechowski.
Sakiewicz na CPAC: Dzisiaj obrona wartości jest naszym największym celem | CPAC Polska 2025

Zaznaczono, że druga edycja ma nie być jedynie "powtórką". "To krok dalej: jeszcze ważniejsi goście, większa dostępność dla uczestników, lepsza produkcja, mocniejsza agenda, więcej przestrzeni na rozmowę i sieciowanie, a przede wszystkim trwałe zakorzenienie konferencji CPAC w Polsce" – zapewniono.
Konferencję wsparła Zondacrypto
TV Republika nie wspomina natomiast, że strategicznym sponsorem zeszłorocznej konferencji CPAC Polska była giełda kryptowalut Zondacrypto. Wydarzenie zostało też wsparte przez samorząd Podkarpacia.
Prokuratura Okręgowa w Rzeszowie podjęła w tej sprawie śledztwo dotyczące możliwego przekroczenia uprawnień przez członków zarządu województwa podkarpackiego. Jak opisywaliśmy, w październiku Michał Rachoń opublikował pismo, w którym prok. Jarosław Kulczycki z Prokuratury Okręgowej w Rzeszowie zwrócił się do TV Republika o materiały dotyczące konferencji CPAC. Rachoń zaznaczył, że to kolejne takie pismo od śledczych.

– My oczywiście nie będziemy wydawać żadnych naszych współpracowników, nie będziemy donosić na ludzi, z którymi pracowaliśmy, i nie będziemy ułatwiać prokuraturze działań skierowanych przeciwko naszym partnerom – zapowiedział dziennikarz Republiki.
Zondacrypto intensywnie reklamowała się w TV Republika, a stacja relacjonowała obszernie m.in. zawarcie przez platformę umowy sponsorskiej z Polskim Komitetem Olimpijskim. Jak analizowaliśmy szczegółowo, tylko w czerwcu zeszłego roku Republika spoty Zondacrypto pokazała 561 razy, dużo częściej niż bloki telezakupowe Mango (395 razy) oraz reklamy PiS (243) i "Gazety Polskiej" (464).
Koniec platformy Zondacrypto
Od kilku tygodni Zondacrypto przeżywa ogromne problemy. Wielu klientów skarży się, że ich zlecenia wypłaty środków nie są realizowane. Szef platformy Przemysław Kral w zeszłym tygodniu przyznał, że chociaż do firmy należy portfel 4,5 tys. bitcoinów warty ponad 300 mln dol., to klucze do nich ma zaginiony Sylwester Suszek.

W ostatnich dniach z estońską spółką zarządzającą Zondacrypto pożegnali się wszyscy członkowie rady nadzorczej oraz Dawid Sendecki, dyrektor ds. ryzyka i compliance. We wtorek Money.pl i TVN24 podały, że duża część pracowników firmy dostała wypowiedzenia albo informacje, że ich umowy zostaną rozwiązane, a Kral poinformował ich o zamknięciu platformy.
W piątek śląska prokuratura wszczęła śledztwo w sprawie giełdy. Śledztwo powierzono do przeprowadzenia funkcjonariuszom Centralnego Biura Zwalczania Cyberprzestępczości z Wrocławia. Jak przekazał w poniedziałek na konferencji prasowej rzecznik Prokuratury Regionalnej w Katowicach prok. Michał Binkiewicz, w chwili obecnej można mówić o kilkuset osobach poszkodowanych w sprawie Zondacrypto, ale liczba ta stale rośnie, tak jak rośnie kwota szkody. W piątek szacowano ją na 350 mln zł.














