Karnowski odcina się od udziałowca swojego kanału. "Wszystko działo się długo przed Zondą"

W kolejnych wątkach sprawy Zondacrypto pojawił się Artur Chodziński, były funkcjonariusz CBA, który od roku jest udziałowcem spółki Trzej Muszkieterowie zarządzającej youtube’owym Kanałem TAK! – Żadnej styczności z Zondą nikt z Trzech Muszkieterów nie miał. Inne aktywności pana Chodzińskiego są jego sprawą – podkreślił Michał Karnowski, jeden z głównych twórców Kanału TAK!

Tomasz Wojtas
Tomasz Wojtas
Udostępnij artykuł:
Karnowski odcina się od udziałowca swojego kanału. "Wszystko działo się długo przed Zondą"
Michał Karnowski i Artur Chodziński, fot. mat. pras. i YT

W poniedziałek Kanał TAK! pochwalił się w mediach społecznościowych rekordową oglądalnością jego materiałów: w sierpniu zanotowały ponad 5 mln odtworzeń. Kanał został uruchomiony jesienią 2025 roku, po tym jak jego główni twórcy Michał Karnowski, Michał Adamczyk i Marcin Tulicki pożegnali się z telewizją wPolsce24.

Obecnie Kanał TAK! ma 98,6 tys. subskrybentów, a zamieszczone na nim nieco ponad tysiąc materiałów obejrzano łącznie 23,46 mln razy.

Grafikę z sierpniowym wynikiem kanału Michał Karnowski zamieścił na platformie X. – Ale fajnie! Dziękujemy! @Kanal_TAK @TulickiMarcin @M_Adamczuk @michalkarnowski – wyliczył.

Karnowski o udziałowcu Kanału TAK!: wszystko działo się długo przed Zondą

Paweł Figurski z portalu Zero.pl zwrócił uwagę, że Michał Karnowski nie wymienił Artura Chodzińskiego, jednego z udziałowców spółki Trzej Muszkieterowie zarządzającej Kanałem TAK!

– Nie miejcie żadnych nadziei. Pan Artur Chodziński zainwestował kilka złotych w naszą spółkę, gdy byliśmy w tarapatach po utracie pracy. Pomógł. Wszystko działo się długo przed Zondą – opisał Karnowski.

Zapewnił, że główni twórcy Kanału TAK! nie mieli relacji z Zondacrypto. – Żadnej styczności z Zondą nikt z Trzech Muszkieterów nie miał. Inne aktywności pana Chodzińskiego są jego sprawą. Nie sądzę by robił coś złego ale też nic o tym nie wiem – zaznaczył.

Spółka Trzej Muszkieterowie została wpisana do Krajowego Rejestru Sądowego w połowie września 2025 roku. Jej kapitał zakładowy to 45 tys. zł. Artur Chodziński ma jedną trzecią udziałów, zaś Michał Karnowski, Michał Adamczyk i Marcin Tulicki – po 22,2 proc.

Artur Chodziński i szef Zondacrypto

W środę w zeszłym tygodniu WP.pl opisała spotkanie posła PiS, członka sejmowej komisji cyfryzacji, innowacyjności i nowoczesnych technologii Michała Moskala oraz byłego Artura Chodzińskiego z prezesem giełdy Zondacrypto Przemysławem Kralem. Jak poinformował portal, spotkanie to odbyło się 7 sierpnia ub.r. w hotelu na hiszpańskiej Ibizie.

"Poseł chciał współpracować z giełdą, która kilka miesięcy później upadła. Wkrótce po spotkaniu Moskal zaczął się aktywnie zajmować tematem kryptowalut w Sejmie" – czytamy w artykule.

Moskal odniósł się do materiału Wirtualnej Polski we wpisie na X. "Miała być bomba. Jest kapiszon" – skomentował publikację portalu. "Z Kralem rozmawiałem raz – tak samo jak z dziesiątkami innych przedsiębiorców" - podkreślił poseł PiS w oświadczeniu. Poinformował, że spotkanie to trwało ok. godziny. "Ani ja, ani żaden z moich współpracowników, ani żadna z organizacji społecznych, w których działam, nigdy nie podjęli z nim ani z podmiotami z nim związanymi żadnej współpracy. Nie przyjęliśmy od nich ani złotówki" – dodał.

Poseł i Chodziński zapewnili, że po powrocie do kraju ten pierwszy zwrócił drugiemu koszty biletów lotniczych, płacąc gotówką.

W zeszły piątek Chodziński pojawił się w śląskim wydziale Prokuratury Krajowej. Rzeczniczka Prokuratora Generalnego Anna Adamiak na piątkowej konferencji określiła to zachowanie jako "dość niezrozumiałe".

Chodziński pracował dla Krala od połowy 2025 roku

W rozmowie z "Gazetą Wyborczą" Artur Chodziński stwierdził, że pierwszy raz spotkał się z szefem Zondacrypto w połowie czerwca zeszłego roku. Zaczął wówczas współpracę z czeską spółką należącą do Krala.

– Raz lub dwa razy w miesiącu miałem się spotykać z Kralem w różnych miejscach w Europie, które on wskazał. Ogólnie mogę powiedzieć, że moje zadania miały polegać po pierwsze na analizie różnych dokumentów, po drugie na zbieraniu informacji z jawnych, ogólnie dostępnych źródeł. Raz w miesiącu wystawiałem fakturę na czeską firmę Przemysława Krala – opisał.

Zapewnił, że nie uczestniczył w rozmowach o zainwestowaniu przez Krala w Telewizję Republika. Za to szef Zondacrypto prosił go o pomoc w kontakcie ze Zbigniewem Ziobro.

Współpraca trwała do pierwszych miesięcy bieżącego roku. – Od początku 2026 roku nosiłem się z zamiarem zakończenia współpracy. Kral zaczął się spóźniać z płatnościami, w końcu w ogóle przestał mi płacić. Uspokajał mnie różnymi wyjaśnieniami aż do marca, wtedy nabrałem pewności, że giełda upada – stwierdził Chodziński.

źródło części tekstu: PAP

Mediateka — katalog branżowych firm

NAJNOWSZE WIADOMOŚCI

Papaya Films i Shootme z nominacjami do Shots Awards EMEA 2026

Papaya Films i Shootme z nominacjami do Shots Awards EMEA 2026

Miruć i Witkowska wracają na antenę TVN Style. Nowe odcinki "Zgłoś remont" i "Poukładanych"

Miruć i Witkowska wracają na antenę TVN Style. Nowe odcinki "Zgłoś remont" i "Poukładanych"

TVP1 pokaże kolejny "Wielki Test". Czego będzie dotyczył sprawdzian?

TVP1 pokaże kolejny "Wielki Test". Czego będzie dotyczył sprawdzian?

W Republice obraźliwe słowa o policjantach. Szef MSWiA zapowiada konsekwencje

W Republice obraźliwe słowa o policjantach. Szef MSWiA zapowiada konsekwencje

Więcej niż nazwa. Partnerstwo, które zmienia Arenę
Materiał reklamowy

Więcej niż nazwa. Partnerstwo, które zmienia Arenę

Zabezpieczono majątek publicysty Republiki. Ma zarzuty ws. "Sprawiedliwych sądów"

Zabezpieczono majątek publicysty Republiki. Ma zarzuty ws. "Sprawiedliwych sądów"