3/4 rodziców widzi pozytywne skutki gier wideo

75 procent brytyjskich rodziców uważa, że gry wideo mogą byćpożyteczne dla dzieci i rodziny.

km
km
Udostępnij artykuł:

Tak wynika z najnowszego badania firmy Microsoft o nazwie 'PlaySafe, Play Smart'.

61 procent badanych stwierdziło, że granie w gry jest wspaniałymspołecznym doświadczeniem, 52 procent uważa, że łączą one ichrodziny, a 80 procent postrzega je jako ważny element dla"zrównoważonej mieszanki" nowoczesnej i tradycyjnej rozrywki.

Jednocześnie z opublikowanego tydzień wcześniej badaniaprzeprowadzonego przez British Board for Film Classificationwynika, że 74 procent brytyjskich rodziców jest mocnozaniepokojonych poziomem przemocy zawartej w grach wideo i brakiemodpowiednich regulacji w tym zakresie.

Badanie Microsoftu pokazuje również, że przynajmniej raz wtygodniu w gry wideo gra 81 procent mieszkających na Wyspachdzieci, a ponad 3/4 robi to z innymi osobami przez internet. 1/3ich rodziców przyznała, że niewiele wie o tym z kim ich pociechygrają online. Jednak tylko 5 procent dzieci stwierdziło, żespotkało się z niepokojącymi lub przerażającymi sytuacjami podczasgry w sieci.

Author widget background

PRACA.WIRTUALNEMEDIA.PL

NAJNOWSZE WIADOMOŚCI

Nowe stacje sportowe Canal+ Polska z koncesjami KRRiT

Nowe stacje sportowe Canal+ Polska z koncesjami KRRiT

Costa Coffee z nietypową akcją, w której można wygrać roczny abonament na kawę

Costa Coffee z nietypową akcją, w której można wygrać roczny abonament na kawę

"Ranczo" wraca po latach. Szef TVP ujawnił, kiedy premiera

"Ranczo" wraca po latach. Szef TVP ujawnił, kiedy premiera

Republika uruchamia sieć telekomunikacyjną. W ofercie pięć pakietów

Republika uruchamia sieć telekomunikacyjną. W ofercie pięć pakietów

Soonly najlepsze w Polsce. Euromoney docenił polskiego pożyczkodawcę
Materiał reklamowy

Soonly najlepsze w Polsce. Euromoney docenił polskiego pożyczkodawcę

Obajtek w prokuraturze ws. zablokowania "Nie". Co z podsłuchaną rozmową z dziennikarzem Republiki?

Obajtek w prokuraturze ws. zablokowania "Nie". Co z podsłuchaną rozmową z dziennikarzem Republiki?