32 razy bliżej

Korzystanie z coraz większych możliwości zoomu w urządzeniach optycznych dotarło także do dziedziny monitoringu.

kk
kk
Udostępnij artykuł:

Firma Samsung Electronics na targach ISC West zaprezentowała urządzenie, którego 1/4’’ matryca HAD CCD ma możliwość 32-krotnego przybliżania obrazu.

Funkcja Wide Dynamic Range zapewnia czysty obraz nawet przy niekorzystnych warunkach oświetleniowych. Z kolei funkcja Day/Night pozwala na automatyczną zmianę trybu pracy z kolorowego na czarno-biały, umożliwiając nieprzerwaną 24-godzinną obserwację. Kamera umożliwia 32-krotny zoom optyczny i 10-krotny zoom cyfrowy, co daje w efekcie możliwość aż 320-krotnego przybliżenia.

Dzieki praktycznie natychmiastowemu działaniu auto fokusa, kontroli poziomu oświetlenia oraz regulacji przysłony, produkt Samsunga może wykonywać zadania, które zazwyczaj są rozłożone na kilka kamer.

Samsung zaimplementował interfejs komunikacyjny RS-485, który pozwala na kontrolę do 128 kamer przy użyciu jednego rejestratora DVR lub kontrolerów SSC-1000.SSC-2000. Pilot SCC-RC130 jest z kolei umożliwia kontrolę zoomu, ustawiania ostrości i dostęp do menu. Zazwyczaj wykorzystywany jest w mniejszych instalacjach monitoringu.  Źródło: gizmag

Author widget background

PRACA.WIRTUALNEMEDIA.PL

NAJNOWSZE WIADOMOŚCI

Wyjątek na trudnym rynku. Ten magazyn zwiększa sprzedaż drukowaną i cyfrową

Wyjątek na trudnym rynku. Ten magazyn zwiększa sprzedaż drukowaną i cyfrową

Rusza "Wojna zastępcza". O czym jest nowy serial TVP1?

Rusza "Wojna zastępcza". O czym jest nowy serial TVP1?

Gigantyczna kara KRRiT za patostreaming na YouTube. Za brak ochrony dzieci

Gigantyczna kara KRRiT za patostreaming na YouTube. Za brak ochrony dzieci

Krzysztof Ibisz: prowadzący musi mieć w sobie magnetyzm

Krzysztof Ibisz: prowadzący musi mieć w sobie magnetyzm

Nie żyje aktorka z "Na Wspólnej". Tragiczny finał poszukiwań

Nie żyje aktorka z "Na Wspólnej". Tragiczny finał poszukiwań

Platformy społecznościowe usuwają tylko niewielką część dezinformacji. Mimo licznych zgłoszeń

Platformy społecznościowe usuwają tylko niewielką część dezinformacji. Mimo licznych zgłoszeń