Jesteś z branży mediów, marketingu i PR? Obserwuj nas na LinkedIn.
Z badania Agentic Readiness Index (ARI), przeprowadzonego przez Digitree Group, wynika, że zdecydowana większość polskich sklepów internetowych nie jest technologicznie przygotowana do rozwoju tzw. agentic commerce, czyli handlu, w którym agenci AI mogą wyszukiwać produkty i realizować zakupy w imieniu konsumentów.
Średni wynik 1665 przebadanych polskich e-sklepów wyniósł 21,2 punktu na 100 możliwych. Tylko 28 sklepów (1,7 proc.) uzyskało najwyższą ocenę A, oznaczającą pełną gotowość według metodologii badania. Niemal 98 proc. otrzymało natomiast ocenę D lub F, wskazującą na niski poziom przygotowania lub jego brak.
Dla porównania, w oddzielnej próbie 395 sklepów z wybranych rynków europejskich średni wynik wyniósł 29,1 punktu, a najwyższą ocenę uzyskało 10 proc. badanych podmiotów. Jednocześnie 86 proc. zagranicznych sklepów również otrzymało ocenę D lub F.

Sklepy są widoczne dla AI, ale nieprzygotowane do transakcji
Z analizy Digitree Group wynika, że około 90 proc. polskich sklepów nie blokuje dostępu do publicznych treści narzędziom wykorzystywanym przez OpenAI czy Google. Problemem pozostaje jednak sposób udostępniania informacji o produktach.
Ponad 93 proc. badanych witryn zawiera braki lub błędy w danych pomagających systemom AI rozpoznawać oferowane produkty. Z kolei 94 proc. sklepów nie udostępnia w odpowiedniej formie kompletnych informacji o cenach i dostępności towarów.
Jeszcze gorzej wypada przygotowanie do obsługi transakcji. W kategorii rozwiązań umożliwiających agentom AI komunikację ze sklepem i realizację zakupów polskie witryny uzyskały średnio zaledwie 3 punkty na 100 możliwych, wobec ponad 12 punktów w próbie europejskiej.
Ponad 97 proc. przebadanych polskich sklepów nie zdobyło w tej kategorii żadnego punktu. Tylko 38 witryn udostępnia informacje o rozwiązaniach pozwalających agentom AI samodzielnie obsługiwać koszyk i zamówienia.

– W takim przypadku agent AI może odnaleźć produkt i nawet zaproponować go użytkownikowi, ale nie przejdzie do dalszych etapów zakupu. Dla konsumenta oznacza to konieczność powrotu do tradycyjnej ścieżki zakupowej, nawet jeśli wcześniejsze etapy zostały już wykonane z pomocą AI – tłumaczy Jakub Mazurkiewicz, CEO Euvic Organic Search (Digitree Group).
AI zmienia sposób docierania do klientów
Zdaniem ekspertów rozwój agentic commerce będzie oznaczał dla branży e-commerce konieczność dostosowania nie tylko infrastruktury zakupowej, lecz także sposobu prezentowania produktów w internecie.
Coraz większego znaczenia nabiera GEO (Generative Engine Optimization), czyli optymalizacja treści i danych pod kątem wyszukiwania oraz rekomendacji generowanych przez sztuczną inteligencję.
– Nasz indeks ARI pokazuje, że zdecydowana większość rynku raczkuje na polu zakupów agentowych. Dotychczasowy model e-commerce oparty na klasycznym SEO i walce o pierwsze pozycje w wynikach wyszukiwania wypala się w szybkim tempie. Współczesny konsument coraz rzadziej samodzielnie przeczesuje dziesiątki kart produktowych, delegując to zadanie cyfrowym asystentom – podkreśla Jacek Treder, head of AI w Digitree Group.

Jak wskazuje Katarzyna Radomska, ekspertka Grupy Roboczej AI w IAB Polska, tradycyjne SEO i UX pozostaną istotne, ale dojdzie do nich kolejny obszar pozyskiwania klientów – za pośrednictwem agentów AI.
Nowe standardy zakupów przez AI dopiero się rozwijają
Jednym z rozwiązań mających ułatwiać współpracę sklepów z agentami AI jest Universal Commerce Protocol (UCP). Według badania Digitree Group zweryfikowany manifest tego standardu posiadało jedynie 37 polskich sklepów, czyli nieco ponad 2 proc. analizowanych podmiotów.
Eksperci zaznaczają jednak, że UCP nie jest jedynym sposobem umożliwiającym współpracę z agentami AI. Ich zdaniem sklepy powinny już teraz inwestować w uporządkowanie danych produktowych, poprawę wydajności serwisów oraz rozwój integracji umożliwiających automatyzację procesu zakupowego.

Badanie Agentic Readiness Index objęło analizę publicznie dostępnej infrastruktury 1665 polskich i 395 zagranicznych sklepów internetowych. Nie przeprowadzano rzeczywistych transakcji, a wyniki odnoszą się do przebadanych prób, nie do całego rynku. Publikacja została objęta patronatem honorowym IAB Polska.










